Felietony

Antoni był czwartym dzieckiem Jadwigi i Wojciecha Tworków. Urodził się 5 stycznia 1897 r. w Łoniowie. Pięć dni później został ochrzczony w parafialnym kościele pw. św. Mikołaja Biskupa. Wychowany w bogobojnej, uczciwej rodzinie wiejskiej, w dojrzałość wszedł z głęboką wiarą i poczuciem odpowiedzialności. KAPELAN EMIGRACJIPo ukończeniu gimnazjum, posłuchawszy głosu serca, wybrał Seminarium Duchowne w Sandomierzu. Święcenia...
Mimo że stopień zaprzaństwa Tuska i jego skłonność do kłamstw są powszechnie znane, to jednak jego niedawny występ w lewackim radiu TOK FM przebił moim zdaniem wszystko, czego byliśmy świadkami do tej pory. Jego wywiad wyglądał tak, jakby Józef Stalin i Adolf Hitler wstali z grobu i opowiadali, na czym polega demokracja. W psychologii istnieje pojęcie projekcji. Jest to mechanizm...
Na początek mały remanencik, który nie zmieścił mi się ostatnio, a dotyczący dziennikarskich standardów, tudzież pokazujący motywacje przyświecające poszczególnym dziennikarskim plemionom. Tomasz Lis zamieścił na okładce „Newsweeka” wizerunki m.in. Jana Pospieszalskiego i Bogdana Rymanowskiego, opatrując je tytułem „Siewcy głupoty”. Czym naraził się Rymanowski? W zasadzie jednym – nie uprawia covidowej propagandy, tylko daje w swoim programie głos obu stronom dyskusji....
Kilka lat temu widząc, jak groźne skutki niesie za sobą marksizm kulturowy, porozumiałem się z grupą znakomitych polskich uczonych, badaczy, twórców i publicystów, by ogłosić jakiś publiczny alarm, który zmobilizuje polskie władze do obrony wolności i narodowej solidarności. Wśród uczestników tej inicjatywy znaleźli się m. in. prof. Artur Śliwiński, prof. Henryka Kramarz, prof. Leszek Jazownik, prof. Włodzimierz Osadczy,...
Jak co roku odżywa przed Świętami temat pojednania. Przynajmniej ja bym tego chciał, by taki temat przewijał się w publicznej debacie. Święta to zły czas do zajmowania się awanturami totalsów, lepiej pisać o polskich, być może nawet naiwnych, marzeniach o narodowej zgodzie, wszak są one w duchu Chrystusowych Narodzin. A od marzeń wszystko się zaczyna. W wigilijny wieczór połamałbym się opłatkiem nawet...
Wczoraj, 22 grudnia, minęło dokładnie 99 lat od zaprzysiężenia w Sejmie II RP prezydenta Stanisława Wojciechowskiego; dwa dni wcześniej został wybrany przez Zgromadzenie Narodowe głosami PSL Piast, PSL Wyzwolenie, socjalistów i posłów mniejszości narodowych. Te same stronnictwa niecałe dwa tygodnie wcześniej,9 grudnia 1922 roku, zagłosowały na prezydenta Gabriela Narutowicza. Tydzień później,16 grudnia, został on zastrzelony przez politycznego...
Czerwone barwy socjaldemokracji i zielone partii Zielonych przesłaniają brunatny kolor rodzącej się Czwartej Rzeszy. Jak w dziecięcej zagadce: Co to jest? Czarna jagoda. A dlaczego czerwona? Bo jeszcze zielona. Niemcy w II wojnie światowej zrujnowały pół Europy i wymordowały wiele milinów ludzi. Aktualna koalicja trzech partii przejmujących władzę w Niemczech jasno i bez ogródek ogłasza swój program. Jest nim przede wszystkim federalizacja...
„Pamiętajmy o tych, którzy nie mają dostępu do wolnych mediów, bo żyją pod okupacją TVP Info. Będziemy pamiętać o was, tak jak wy pamiętaliście o nas” – prawie zaszlochał przew. Tusk, współodczuwał dramat okłamywanych i załamywał rączki, zaciskał piąsteczki, bo przecież – Czytelniku – jest XXI wiek, smartfon u każdego w kieszeni, tablet w każdej damskiej torebce, komputer za pazuchą u byle pastuszka w Ruskiej Budzie, a medioci...
Sędziowska kasta znowu pokazała swoje prawdziwe oblicze. Sędzia Trybunału Konstytucyjnego Stanisław Piotrowicz ma przeprosić byłą I prezes SN Małgorzatę Gersdorf i sędziego SN Krzysztofa Rączkę za wypowiedź z 2018 r. Przypominamy, że ścigany po schodach przez dziennikarzy Stanisław Piotrowicz na pytanie dziennikarki, jakie są cele reformy sądownictwa, odpowiedział wtedy:– Ano takie, żeby sędziowie, którzy są złodziejami, nie orzekali dalej.Gersdorf i Rączka złożyli w tej...
ALFABET – czyli podsumowanie. Od kilku lat w bożonarodzeniowym numerze „Warszawskiej Gazety” zamieszczam „Alfabet roku”, czyli podsumowanie mijających 12 miesięcy. Kiedy zastanawiałem się nad hasłami do tegorocznej edycji, doszedłem do wniosku, że zamiast „Alfabetu roku” równie dobrze można by napisać „Alfabet pandemii” – tak wiele spraw było z nią związanych. Wręcz wypada się zastanowić, czy w związku z COVID-19...