Andrzej Leja

Podcast - wersja audio artykułu
Dni zadumy Logika nie jest doktryną, lecz lustrzanym odbiciem naszego świata – twierdził znakomity filozof Wittgenstein w swym najważniejszym „Traktacie logiczno-psychologicznym”, dodając, że logikę cechuje, uwaga transcendentalność. Nareszcie kilka dni, gdy myśli powinny być wolne od polityki, za to pełne metafizyki i Modlitwy. Przed nami Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki, jesteśmy w trakcie odwiedzania cmentarzy i grobów Bliskich, by je przygotować...
Dni zadumy Logika nie jest doktryną, lecz lustrzanym odbiciem naszego świata – twierdził znakomity filozof Wittgenstein w swym najważniejszym „Traktacie logiczno-psychologicznym”, dodając, że logikę cechuje, uwaga transcendentalność. Nareszcie kilka dni, gdy myśli powinny być wolne od polityki, za to pełne metafizyki i Modlitwy. Przed nami Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki, jesteśmy w trakcie odwiedzania cmentarzy i grobów Bliskich, by je przygotować...
Warto być dzielnym Polakiem! Opowiem inną przygodę, dziwniejszą – to pierwsze zdanie ostatniej powieści Gombrowicza pt. „Kosmos” (któż z piszących się nie zgodzi, jak ważne jest pierwsze zdanie tekstu). W tym przypadku i zdanie i tytuł idealnie obrazują to, co wyczynia ferajna Tuska. Każde kolejne działanie dziwniejsze, bardziej bezprawne, niektóre rodem ze szpitala waryjatów, jak np. wystąpienie Żurka do PE...
Warto być dzielnym Polakiem! Opowiem inną przygodę, dziwniejszą – to pierwsze zdanie ostatniej powieści Gombrowicza pt. „Kosmos” (któż z piszących się nie zgodzi, jak ważne jest pierwsze zdanie tekstu). W tym przypadku i zdanie i tytuł idealnie obrazują to, co wyczynia ferajna Tuska. Każde kolejne działanie dziwniejsze, bardziej bezprawne, niektóre rodem ze szpitala waryjatów, jak np. wystąpienie Żurka do PE...
„Łajno” w polityce, w tle narastające tragedie! Nie użyję wyświechtanej metafory o antypachnidle (mój neologizm), które dostało się do wentylatora (m.in. za sprawą prymitywa, który wylądował na stołku marszałka sejmu) – i obryzguje wszystkich Polaków; zacznę inaczej. Dorastałem w czasach tak dyspozycyjnych wobec Moskwy „polityków” jak prywiślańskie komuchy typu: Gomułka, Ochab, Kania, Gierek. Wszyscy całowali się obleśnie na powitanie...
„Łajno” w polityce, w tle narastające tragedie! Nie użyję wyświechtanej metafory o antypachnidle (mój neologizm), które dostało się do wentylatora (m.in. za sprawą prymitywa, który wylądował na stołku marszałka sejmu) – i obryzguje wszystkich Polaków; zacznę inaczej. Dorastałem w czasach tak dyspozycyjnych wobec Moskwy „polityków” jak prywiślańskie komuchy typu: Gomułka, Ochab, Kania, Gierek. Wszyscy całowali się obleśnie na powitanie...
Ciszej i ciszej… Czasem dobrze jest odpocząć od zgiełku polityki, cisza działa niczym balsam na duszę i ciało, będąc sprzymierzeńcem dobra w walce ze złem i prawdy z blagą. Dlatego mamy w historii tak wielu mnichów pustyni, jezuitów, benedyktynów (to św. Benedykt położył nacisk na milczenie wewnętrzne, widząc w nim warunek autentycznego wsłuchiwania się w słowo Boże i oczyszczenia słuchu duszy, stępionego wielością i kłamliwością...
Ciszej i ciszej… Czasem dobrze jest odpocząć od zgiełku polityki, cisza działa niczym balsam na duszę i ciało, będąc sprzymierzeńcem dobra w walce ze złem i prawdy z blagą. Dlatego mamy w historii tak wielu mnichów pustyni, jezuitów, benedyktynów (to św. Benedykt położył nacisk na milczenie wewnętrzne, widząc w nim warunek autentycznego wsłuchiwania się w słowo Boże i oczyszczenia słuchu duszy, stępionego wielością i kłamliwością...
Wehikuł Wellsa czeka: październik 1926! Zapiski krótsze, nie tracąc więc czasu na historyczne wstępy, wsiadajmy do pozostającego od ponad 8 już lat do naszej dyspozycji wehikułu czasu, przenoszącego nas wiek wstecz. Przed nami październik 1926 r., kilka miesięcy po dramatycznym przewrocie majowym. Pytanie, co przyniósł Polsce i Polakom kolejny miesiąc po dramatycznych wydarzeniach i bratobójczych walkach. 2 października 1926 r. po...
Wehikuł Wellsa czeka: październik 1926! Zapiski krótsze, nie tracąc więc czasu na historyczne wstępy, wsiadajmy do pozostającego od ponad 8 już lat do naszej dyspozycji wehikułu czasu, przenoszącego nas wiek wstecz. Przed nami październik 1926 r., kilka miesięcy po dramatycznym przewrocie majowym. Pytanie, co przyniósł Polsce i Polakom kolejny miesiąc po dramatycznych wydarzeniach i bratobójczych walkach. 2 października 1926 r. po...