Felietony

Ci, którzy śledzą moje felietony, wiedzą, że byłem chyba pierwszym polskim publicystą, który ponad dziesięć lat temu pokazywał Ruch Narodowy jako ważną siłę polityczną. I nadal tak uważam, ale nie zwalnia mnie to z krytycyzmu. Świat się roi od problemów. Każdy kraj ma swoje kłopoty. Są więc także trudne, bulwersujące i bolesne – delikatnie mówiąc – problemy, którymi...
Cóż, demony wracają… Znów codziennie widać i słychać dawne skompromitowane „gęby”. Co gorsza (wiele na to wskazuje) to oni będą dominować w najbliższych latach i decydować o losach Polski. Gorzej przytrafić się więc nie mogło. Znów Belki, Balcerowicze, Millery, Kwaśniewscy, Komoruscy, i Pawlaki zakładające się z Millerami o jakieś głupie kwestie. Z totalnym rządem wrócą wszystkie stare biesy, rozkradanie budżetu, mafie...
Rafał Trzaskowski słynie ze szczególnego wyboru finansowanych przez niego inicjatyw i osób. Szkoda, że Trzaskowski płaci tym ludziom z naszych pieniędzy. Nie wiem, czy byłby równie hojny, gdyby miał świadomość, że będzie musiał te pieniądze zwrócić. Przede wszystkim zauważmy, że Rafał Trzaskowski ma feblika do dam. Nie powinno nas to dziwić, przecież Trzaskowski sam nazwał się publicznie...
Pogrobowcy żydokomuny nie będą uczyli, czym jest „tożsamość polska” i czego wymaga. Polecam Michnikom regularną lekturę „Warszawskiej”. Dowiedzą się o sztuce całowania Stalina i Bieruta. Wierszem, poematem, miłosnym wyznaniem, gdy ojcowie i dziadowie „małpoludów” byli w łapach Bermana i Fejgina. 5 listopada 2008 r., po obejrzeniu „Tomasz Lis na żywo”, gdy gość red. Michnik wyznał, że ma dziwne, specyficzne poczucie wolności i demokracji, które...
70 proc. uprawnionych zagłosowało na układ zamknięty, który od dawna gnije, jest bezwolny, poddany „obcej przemocy” – co uwidoczniło się podczas „pandemii”, kiedy rządzący zostali przymuszeni przez siły wyższe do niszczenia własnego najwierniejszego elektoratu poprzez uderzenie obostrzeniami sanitarnymi w Kościół. A to było tak.Bociana dziobał szpak.A potem była zmianai szpak dziobał bociana.Potem były jeszcze trzy takie same zmiany.Ile...
Zamykam oczy i puszczam wodze wyobraźni. Sędziwy Brejdygant wypełza z wanny pełnej wazeliny, bierze kartę papieru, przyjmuje pozycje kolanowo-łokciową i w takiej ekwilibrystycznej pozie pisze ten list, łasząc się do niemieckiej kanclerz. – Wybory za nami, ale wieloletnia akcja zohydzania Polski na arenie międzynarodowej jeszcze bardzo długo będzie przynosiła opłakane skutki. Krzywda, jaką naszemu państwu wyrządzili renegaci i zaprzańcy, musi zostać...
Gorycz wśród naszych Czytelników, a były ich w sumie przez te lata setki tysięcy, rosła. Władza nie zdawała sobie sprawy z duchowej strony rzeczywistości. Władzy zdawało się, że tylko sprawy socjalne, ekonomiczne, gospodarcze, finansowe odgrywają podstawową rolę w nastrojach społecznych. – No i mamy! Mamy nową rzeczywistość polityczną. Zjednoczona Prawica, mimo iż wgrała wybory, straciła władzę. Teraz oczywiście zacznie się szukanie...
W ubiegłym roku pożegnaliśmy Kolegę Zygmunta Korusa Odszedł do Pana po ciężkiej chorobie. Dziennikarz, krytyk sztuki, kolekcjoner, pisarz, poeta, działacz społeczny, publicysta; w latach 2011-2015 związany z naszą redakcją. Miałem przyjemność korespondować z Zygmuntem do ostatnich tygodni jego życia, zachowam cenne listy, książki z dedykacjami i maile w archiwum na zawsze, a przyjacielskie rady w sercu. Nietuzinkowa postać dużego formatu. Sporo dobrego mógł...
Nie napiszę, że siwych włosów przybyło, bo nie mam siwych włosów (takie geny), ciężko jednak odchorowałem zbiorowe zwycięstwo koalicji szkodników nad obozem ZP, gwarantującym bezpieczeństwo i stabilizację; siła złego na jednego, czy jak skwitował w czasie telewizyjnej debaty przed wyborami premier: banda rudego na jednego! Totalna blaga i puste obietnice, a także pewne błędy po stronie PiS i Konfederacji przechyliły szalę...
Jeżeli Tusk chciał przyjąć tysiące imigrantów zaproszonych do Europy przez Merkel, to jaki sens ma roztrząsanie przez niego sprawy kilkuset nielegalnie wydanych wiz? „Wariat na swobodzie największą klęską jest w przyrodzie” – przestrzegał Czesław Miłosz. Nie do końca zgadzam się z szacownym noblistą. Parafrazując jego słowa, stwierdzam, że największą klęską w przyrodzie, w społeczeństwie i w polityce jest nie wariat, lecz głupiec...