Felietony

Doświadczenia ostatnich dwu lat pokazały, jak łatwo nas złamać. Za obietnicę „spokojnego wyjazdu na wakacje”, niespełnioną zresztą, za „ostatnią prostą”, która okazała się karuzelą kręcącą się do przodu z tymi, którzy na nią wsiedli, za ułudę wyższości moralnej wobec infamisów, heretyków wiary kowidowej, wielu z nas sprzedało swoją godność, przyzwoitość, zrezygnowało ze zdrowego rozsądku i ludzkiej solidarności. To zły prognostyk...
Wojna na Ukrainie mocno uderzyła w pozycję Belina. Współsprawstwo Niemiec w tragedii, jaka dotknęła Ukraińców, nie podlega już żadnej wątpliwości. Coraz bardziej zgodne z prawdą staje się twierdzenie mówiące, że Niemcy mają dzisiaj krew Ukraińców na rękach i jak widać od wielu już lat na to pracowali. Zanim za naszą wschodnią granicą wybuchła wojna, putinowska...
Ukraina ze stuprocentową pewnością spodziewała się rosyjskiej inwazji i przygotowywała się na nią. To z kolei tłumaczy intensywność szkoleń armii ukraińskiej; szkoleń prowadzonych przez instruktorów kanadyjskich, amerykańskich i brytyjskich oraz oczywistą, intensywną współpracę wywiadów. Wojna ukraińska przeszła z fazy dynamicznej w statyczną, a skończy się, kiedy komuś padnie aprowizacja; może to potrwać tygodniami, nie dłużej jednak niż do...
Niemal każdy, kto korzysta z Internetu, słuchał czasem komentarzy do wydarzeń bieżących. Wygłaszają je głównie publicyści, eksperci dziedzin różnych, historycy czy byli politycy. Codziennie lub raz w tygodniu dzielą się swoimi przemyśleniami. Mniej więcej od tygodnia coraz więcej wśród nich przepowiadaczy ponurej przyszłości, która ma nas dopaść już niebawem. I nie chodzi o wkroczenie do Polski wojsk Putina, ale...
Narastająca spirala agresji spowodowała, że mieszkańcy musieli stawać na straży bezpieczeństwa olsztyńskiej katedry św. Jakuba, a policja musi do dzisiaj chronić przed manifestantami biura poselskie posłów PiS. W obliczu agresji Rosji na Ukrainę wszyscy patrzą na wschód, ale mało kto patrzy na północ, gdzie graniczymy bezpośrednio z Rosją Putina, na długości 210 km. Obwód Kaliningradzki to najbardziej zmilitaryzowany...
Powinniśmy dobrze sobie zapamiętać to zestawienie wypowiedzi. Oto ludzie reprezentujący obóz polityczny pretendujący do przejęcia władzy w Polsce w obliczu zbrodniczej wojny wydanej przez Putina naszemu najbliższemu sąsiadowi ze wschodu stali się propagandową tubą Nie wiem, czy wszyscy zauważyli, że od napaści Putina na Ukrainę tak zwane wiodące media zwalczające obecny rząd przestały z dnia na...
My, przejęci wojną, wspieramy cierpiący lud Ukrainy, a hordy zachodnich barbarzyńców, jakby nigdy nic, jakby nie interesowały ich żadne wielkie wojny i rozlewy krwi, atakują nas po cichu, mniej po cichu, bardziej po cichu, a nawet głośno i bardzo głośno, lecz tak, byśmy nie zauważyli, że to atak, tylko miłosierne wsparcie dla „potrzebującego” narodu. Barbarzyńcy nie liczą się z żadną...
Jeden z naszych czytelników przypomniał mi znakomity aforyzm Aleksandra Sołżenicyna: My wiemy, że oni kłamią. Oni wiedzą, że kłamią. Wiedzą, że my wiemy, że oni kłamią. Wiemy, że oni wiedzą, że my wiemy, że oni kłamią. Mimo to… wciąż nieustannie kłamią! Jakże trafny opis świata propagandzistów o marksistowsko-sowieckiej mentalności, pełno u nas takich w GazWybie, parlamencie, na Wiertniczej, czy...
Niewątpliwie trwa wielki reset, a jego ofiarami są przede wszystkim Ukraińcy, zwykli ludzie, którzy stracili swe domy, dobytek oraz życie. Wtórnymi ofiarami tego wielkiego resetu staną się jednak Polacy, którzy uczestniczą w nim z wielkim entuzjazmem i własnymi rękami likwidują polskie państwo narodowe. Dziwna wojna. Naprawdę giną i cierpią ludzie, płoną domy, niszczeją miasta, a jednocześnie prowadzona...
Dzisiejsze farbowanie w fabryce na Czerskiej, zakładanie masek na łby hipokrytów, wciąganie owczych skór na grzbiety, to błahostka, gdyż dzisiejsze przekonywanie o naiwności co do Putina, to transfiguracja podobna do tej po 1956 roku, gdy stalinowcy odkryli tajny raport Chruszczowa o swoich własnych zbrodniach. „Nie rozumieli tego czterdzieści lat temu rozmaici Rooseveltowie czy Churchillowie, nie...