Felietony

Wybór między Tuskiem, Trzaskowskim i Sikorskim jest wyborem między dżumą, cholerą i czarną ospą. Nieprzypadkowo cała trójka kandydatów to opcja niemiecka i w przypadku zwycięstwa każdy z nich będzie realizował interesy Berlina. Różnice mogą polegać tylko, tak jak w jeździe figurowej na lodzie, na „wrażeniach artystycznych”. Posłowie PiS wybór Donalda Trumpa na 47 prezydenta Stanów...
Żeby przykleić się dzisiaj do miodu, trzeba wykonać jakiś spektakularny gest. Donald Trump zarysował plan zakończenia wojny na wschodzie Europy. Lejtmotywem tego planu jest wzięcie odpowiedzialności za pokój w Europie przez Europejczyków. To oznacza spełnienie się koszmaru konfliktu z Putinem, a więc rezygnację z wszelkich fruktów, płynących z dotychczasowego masowania putinowego odwłoka w postaci posad i taniej energii. Postulowałem, żeby zostawić Trumpa...
Senat, nominalnie złożony z republikanów, to w dużej części tylko republikanie z nazwy (ang. Republican In Name Only, w skrócie RINO), reprezentujący tendencje odmienne niż główny (tj. konserwatywny) trend poglądów partyjnych. RINO nierzadko zbliżają się w przekonaniach do liberałów lub centrystów. Dawniej takich polityków nazywano nawet „republikanami Rockefellera”. 13 listopada Paul Craig Roberts opublikował na swoim portalu tekst podnoszący obawy co...
Tegoroczny Marsz Niepodległości przebiegał pod hasłem „Wielkiej Polski moc to my”. Wydaje się, że patriotyczna część naszego narodu zdaje sobie sprawę, że wielkimi krokami nadchodzi czas wielkiej próby, kiedy tę moc trzeba będzie Europie i światu zademonstrować. Wrócę jeszcze do rekordowego tegorocznego Marszu Niepodległości. Powyższe obwieszczenie niemieckich władz okupacyjnych rozwieszone na ulicach Lublina przed Świętem...
Człowiek współczesny staje się coraz bardziej powierzchowny. I dla takiego człowieka banan jest dziełem sztuki. W gorączce eksperymentowania. Co? Banan jako dzieło sztuki? Co za brednie! – może zakrzyknął Łaskawy Czytelnik. A jednak, banan to dzieło sztuki. Tak właśnie niedawno okrzyknęli znawcy. Banan to sztuka. Zapewne myśli Łaskawy Czytelnik, że sobie dworuję, ale nie. Ja jedynie relacjonuję,...
Współczesny motłoch z satysfakcją przyjmuje torturowanie księdza, poniżanie niewinnych urzędniczek, prześladowanie umierającego człowieka, zakłócanie nabożeństw, opluwanie słowne przeciwników politycznych w mediach oraz dosłowne w czasie różnych manifestacji. Tym razem jednak podobno tak postępuje bynajmniej nie motłoch, lecz elita. Z komentarza w mediach, których nie zamierzam reklamować, dowiedziałam się, że w Ameryce zwyciężył populizm. Zmiana znaczenia terminu populizm,...
Gdyby Davies znał język polski, pisząc o 1920 r. wziąłby „Kurier Warszawski” i doczytałby, że Babel przybywając do Brodów nie był zwykłym budionnowcem ani szarym komisarzem. Należał do najściślejszego grona zaufańców Budionnego. Norman Davies był symetrystą, sympatyzującym z Sowietami. W 1966 r., opuszczając Anglię, dzięki doktoratowi w Moskwie chciał zrobić zrobić karierę. Jego mentor A.J.P Taylor, ponoć najsławniejszy historyk...
„Naród amerykański podjął decyzję. Potwierdziła się słuszność polskiej polityki zagranicznej, polegającej na utrzymywaniu kontaktów politycznych zarówno z demokratami, jak i z republikanami. Jestem w bieżącym kontakcie z najwyższymi przedstawicielami ds. bezpieczeństwa w obu obozach. Wiatr historii wieje jeszcze mocniej. Przywództwo Polski stanie na wysokości zadania” – skomentował wynik wyborów prezydenckich w USA Radosław Sikorski, samym stwierdzeniem, że jest „w kontakcie” z przedstawicielami republikanów, rozbawiając wszystkich...
Czy Donald Trump dotrzyma obietnicy odtajnienia dokumentów z wydarzeń 11 września 2001 r. Bardzo wiele osób żyło w ostatnich dniach amerykańskimi wyborami. Stało się tak, że wygrał je Donald Trump, stąd u ludzi mających szczerze dosyć trockistowskiej ekipy rządzącej Białym Domem przez ostatnie 4 lata nastąpiła radość, ale też ogromne nadzieje na lepsze. Czas pokaże już niedługo, na...
Demokraci zrobili przez cztery lata wszystko, by w oczach wyborców wykreować Trumpa na męczennika, próbując go „dojechać” coraz bardziej absurdalnymi procesami, co nosiło wszelkie znamiona politycznej zemsty. Jednocześnie Trump skutecznie wyrobił sobie wizerunek twardziela, który nie kłania się nawet kulom, gdy zakrwawiony na tle amerykańskiej flagi wykrzykiwał z uniesioną pięścią słynne: „fight, fight, fight!”. I. Pogrom!A więc stało...