Andrzej Leja

Podcast - wersja audio artykułu
Tak, tak, nie, nie! Czytelnicy historycznych podróży wehikułem Wellsa będą musieli tydzień poczekać na naszą comiesięczną podróż wiek wstecz, dziś dajmy pierwszeństwo naukom naszego znamienitego gościa specjalnego Jubileuszowej 10. Pielgrzymki „Warszawskiej Gazety” na Jasną Górę, a także w kontekście Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Ks. prof. Waldemar Chrostowski, bo o nim mowa, jest jedną z najwybitniejszych postaci polskiego Kościoła...
Tak, tak, nie, nie! Czytelnicy historycznych podróży wehikułem Wellsa będą musieli tydzień poczekać na naszą comiesięczną podróż wiek wstecz, dziś dajmy pierwszeństwo naukom naszego znamienitego gościa specjalnego Jubileuszowej 10. Pielgrzymki „Warszawskiej Gazety” na Jasną Górę, a także w kontekście Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Ks. prof. Waldemar Chrostowski, bo o nim mowa, jest jedną z najwybitniejszych postaci polskiego Kościoła...
Jeśli trochę o filozofii polityki, to kompletnie bez logiki Ja jak filozofowie greccy budzę się i… dziwię codziennie. To pierwsze – dzięki Bogu, a codzienne zdumienie „zawdzięczam” już wyłącznie” (nie)rządom Tuskowej ferajny. Żeby tak wszystko „spi…rzyć” (przepraszam za mocne słowo), to albo z głupoty i nieudacznictwa, albo celowo i cynicznie z powodu zdrady. Obstawiam jedno i drugie. Rozwalają co tylko się da,...
Jeśli trochę o filozofii polityki, to kompletnie bez logiki Ja jak filozofowie greccy budzę się i… dziwię codziennie. To pierwsze – dzięki Bogu, a codzienne zdumienie „zawdzięczam” już wyłącznie” (nie)rządom Tuskowej ferajny. Żeby tak wszystko „spi…rzyć” (przepraszam za mocne słowo), to albo z głupoty i nieudacznictwa, albo celowo i cynicznie z powodu zdrady. Obstawiam jedno i drugie. Rozwalają co tylko się da,...
Polskie tzw. elity zawiodły Największy nasz problem? Życie w Matriksie Totalnej Blagi. Niewiele „rzeczy” w życiu publicznym jest takie, jak się je przedstawia. Zerknijmy z perspektywy naszych nadziei po roku 1989. Dobrze je pamiętam. Gospodarczo dzięki ciężkiej pracy nas wszystkich „jesteśmy w ścisłej czołówce, ale w sferze ducha (a więc i prawdy), stanowiącej o sile każdego narodu – nasze pożal się Boże „elity” zaprowadziły...
Polskie tzw. elity zawiodły Największy nasz problem? Życie w Matriksie Totalnej Blagi. Niewiele „rzeczy” w życiu publicznym jest takie, jak się je przedstawia. Zerknijmy z perspektywy naszych nadziei po roku 1989. Dobrze je pamiętam. Gospodarczo dzięki ciężkiej pracy nas wszystkich „jesteśmy w ścisłej czołówce, ale w sferze ducha (a więc i prawdy), stanowiącej o sile każdego narodu – nasze pożal się Boże „elity” zaprowadziły...
Łajdus na łajdusie?! –Wszędzie łajdus na łajdusie i łajdusem POgania – wołał ksiądz na pogrzebie Boryny. Dawno temu to było i w świecie literatury, niemniej się wydaje, że to profetycznie o ferajnie Tuska, metafora Reymonta pasuje do koalicji 13 grudnia jak ulał. Niezmienna jest więc natura słabego człowieka, stacza się coraz niżej, aż puka od spodu dna. Sporo już napisano...
Łajdus na łajdusie?! –Wszędzie łajdus na łajdusie i łajdusem POgania – wołał ksiądz na pogrzebie Boryny. Dawno temu to było i w świecie literatury, niemniej się wydaje, że to profetycznie o ferajnie Tuska, metafora Reymonta pasuje do koalicji 13 grudnia jak ulał. Niezmienna jest więc natura słabego człowieka, stacza się coraz niżej, aż puka od spodu dna. Sporo już napisano...
Źle, gorzej, coraz gorzej – przyszłość pod znakiem zapytania Jeśli tytuł odebrali Państwo jako krótki opis tego, co wyrabia z Polską i z nami wszystkimi nieszczęsny rząd Tuska i koalicji 13 grudnia – bingo! Zaczął b. źle, zawiązując się 13 grudnia, jakby z symbolicznym nawiązaniem do stanu wojennego i od tej pory mamy polityczny „stan wojenny” i pełzający zamach stanu, z tygodnia na tydzień...
Źle, gorzej, coraz gorzej – przyszłość pod znakiem zapytania Jeśli tytuł odebrali Państwo jako krótki opis tego, co wyrabia z Polską i z nami wszystkimi nieszczęsny rząd Tuska i koalicji 13 grudnia – bingo! Zaczął b. źle, zawiązując się 13 grudnia, jakby z symbolicznym nawiązaniem do stanu wojennego i od tej pory mamy polityczny „stan wojenny” i pełzający zamach stanu, z tygodnia na tydzień...