Andrzej Leja

Podcast - wersja audio artykułu
Polała się polska krew! Polscy patrioci z krzyżem brutalnie pobici przez Niemców! To była wyjątkowo brudna, wręcz brunatna/gestapowska prowokacja niemieckiej policji w ub. wtorek. Cynicznie zaplanowana antypolska akcja. Widać wyraźnie, że antypolski hołd berliński durnego ministra R. Ego Sikorskiego i uleganie upokarzającym praktykom niemieckiego kanclerza przez Tuska – przynoszą coraz gorsze, zatrute niemiecką pogardą – owoce. Niemcy otwarcie pokazują Polakom...
Polała się polska krew! Polscy patrioci z krzyżem brutalnie pobici przez Niemców! To była wyjątkowo brudna, wręcz brunatna/gestapowska prowokacja niemieckiej policji w ub. wtorek. Cynicznie zaplanowana antypolska akcja. Widać wyraźnie, że antypolski hołd berliński durnego ministra R. Ego Sikorskiego i uleganie upokarzającym praktykom niemieckiego kanclerza przez Tuska – przynoszą coraz gorsze, zatrute niemiecką pogardą – owoce. Niemcy otwarcie pokazują Polakom...
Dawne „nauki” aktualne?! Będę banalny (tylko, proszę, bez złośliwości typu: któryż to już raz), ale gdyby tak narysować dwa proste wykresy tego, co w polskiej polityce dzieje się złego (ostatnio np. 3-miesięczny areszt dla dziennikarza „ścigającego” Giertycha, czy wielogodzinne przesłuchania głównego lidera opozycji), i dobrego, ten pierwszy leciałby non stop ostro w górę, drugi pikowałby zawstydzony pasywnością opozycji i brakiem porozumienia...
Dawne „nauki” aktualne?! Będę banalny (tylko, proszę, bez złośliwości typu: któryż to już raz), ale gdyby tak narysować dwa proste wykresy tego, co w polskiej polityce dzieje się złego (ostatnio np. 3-miesięczny areszt dla dziennikarza „ścigającego” Giertycha, czy wielogodzinne przesłuchania głównego lidera opozycji), i dobrego, ten pierwszy leciałby non stop ostro w górę, drugi pikowałby zawstydzony pasywnością opozycji i brakiem porozumienia...
Wehikułem Wellsa w czerwiec 1926… Trochę później niż zwykle, ale ruszamy w naszą comiesięczną historyczną podróż wiek wstecz. Ostatnio byliśmy świadkami dramatycznych wydarzeń, związanych z przeprowadzonym przez Piłsudskiego przewrotem majowym. Ciekawie go skomentowała w swym dzienniku wpisem z 17 maja 1926 r. autorka „Nocy i dni”, Maria Dąbrowska: stała się w Warszawie rzecz (…) wspaniała zarazem, jakby rozdział z historii greckiej. Rewolucja wojskowa...
Wehikułem Wellsa w czerwiec 1926… Trochę później niż zwykle, ale ruszamy w naszą comiesięczną historyczną podróż wiek wstecz. Ostatnio byliśmy świadkami dramatycznych wydarzeń, związanych z przeprowadzonym przez Piłsudskiego przewrotem majowym. Ciekawie go skomentowała w swym dzienniku wpisem z 17 maja 1926 r. autorka „Nocy i dni”, Maria Dąbrowska: stała się w Warszawie rzecz (…) wspaniała zarazem, jakby rozdział z historii greckiej. Rewolucja wojskowa...
Tak, tak, nie, nie! Czytelnicy historycznych podróży wehikułem Wellsa będą musieli tydzień poczekać na naszą comiesięczną podróż wiek wstecz, dziś dajmy pierwszeństwo naukom naszego znamienitego gościa specjalnego Jubileuszowej 10. Pielgrzymki „Warszawskiej Gazety” na Jasną Górę, a także w kontekście Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Ks. prof. Waldemar Chrostowski, bo o nim mowa, jest jedną z najwybitniejszych postaci polskiego Kościoła...
Tak, tak, nie, nie! Czytelnicy historycznych podróży wehikułem Wellsa będą musieli tydzień poczekać na naszą comiesięczną podróż wiek wstecz, dziś dajmy pierwszeństwo naukom naszego znamienitego gościa specjalnego Jubileuszowej 10. Pielgrzymki „Warszawskiej Gazety” na Jasną Górę, a także w kontekście Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Ks. prof. Waldemar Chrostowski, bo o nim mowa, jest jedną z najwybitniejszych postaci polskiego Kościoła...
Jeśli trochę o filozofii polityki, to kompletnie bez logiki Ja jak filozofowie greccy budzę się i… dziwię codziennie. To pierwsze – dzięki Bogu, a codzienne zdumienie „zawdzięczam” już wyłącznie” (nie)rządom Tuskowej ferajny. Żeby tak wszystko „spi…rzyć” (przepraszam za mocne słowo), to albo z głupoty i nieudacznictwa, albo celowo i cynicznie z powodu zdrady. Obstawiam jedno i drugie. Rozwalają co tylko się da,...
Jeśli trochę o filozofii polityki, to kompletnie bez logiki Ja jak filozofowie greccy budzę się i… dziwię codziennie. To pierwsze – dzięki Bogu, a codzienne zdumienie „zawdzięczam” już wyłącznie” (nie)rządom Tuskowej ferajny. Żeby tak wszystko „spi…rzyć” (przepraszam za mocne słowo), to albo z głupoty i nieudacznictwa, albo celowo i cynicznie z powodu zdrady. Obstawiam jedno i drugie. Rozwalają co tylko się da,...