Podcast Robert Kościelny

Wszystkie osoby, które znają się na rzeczy i mówią bzdury o zagrożeniach związanych z AI, nie wierzą w wygłaszane treści ostrzeżeń. „To retoryka z czasów Covidu. Prawdziwa Nowa Normalność 2.0. To JEST wielka operacja psychologiczna, tylko tym razem nie muszą udawać pandemii”. Histerii kowidowej, tzn. oczywiście nie kowidowej tylko sztucznie inteligentnej ciąg dalszy. Inaczej być nie może, odkąd rządzące nami...
Oni, czyli tacy progresiści jak Demokratyczni Socjaliści Ameryki czy nasi pogrobowcy PZPR, udrapowanej w tęczowe szaty, chcą jak komuniści chińscy przejąć władzę nad AI i reglamentować dane, kształtować treści i narzucać poglądy. Żeby nikt nie tylko nie pomyślał inaczej niż w sposób zatwierdzony, ale również żeby nie pomyślał, że pomyśleć inaczej można. Wystarczy zwrócić uwagę, kto stoi na czele...
Po 1989 r. Bronisław Komorowski za urywanie, zduszanie i wyrywanie otrzymywał sowite wynagrodzenia. Żeby nie przedłużać, skonstatujmy tylko, że od wzmiankowanego czasu Komorowski, mimo że już nie taki młody, wylatywał z jednego wysokiego stołka na kolejny, bywało, że jeszcze wyższy. Aż w końcu został marszałkiem sejmu, a następnie prezydentem. Krótko mówiąc: „Do nieba poszedł po...
Ciemnota i zabobon szerzą się w zastraszającym tempie, z tym że w miejsce szeptunów, znachorki, wróżbitów i wróżbitki ludzie wierzą w influencerów i influencerki oraz celebrytów i celebrytki. Co zresztą, w gruncie rzeczy, na jedno wychodzi, bo przemyślenia tych ekspertów niewiele różnią się od spostrzeżeń dziada borowego. Czyli enumerowanych na początku akapitu postaci. Oficjalna narracja...
Jeśli wprowadzilibyśmy człowieka do labiryntu i kazali samodzielnie odszukać drogę do wyjścia, przegrałby z kretesem ze szczurem, któremu zapewne zajęłoby niewiele czasu, aby podołać podobnemu zadaniu. Czy z tego wynika, że człowiek to niedoskonały szczur? Mniej bystry? Głupszy? Ten obrazek przychodzi mi na myśl, gdy mowa jest o tym, że ludzie zostaną zdominowani przez roboty obdarzone sztuczną inteligencją. Algorytmy...
Gośćmi dzisiejszego odcinka KOS są Jan K. Bielecki i Janusz A. Lewandowski. Dlaczego duet? Ponieważ nieszczęścia chodzą parami, co szczególnie wyraziście ujawniło się podczas wspomnianej w tytule transformacji. Niby nie ma kogo i czego wspominać, ale mimo to czasami przychodzi na człowieka taki moment, że musi przetrząsnąć zakamarki pamięci i to bardzo radykalnie, aż do sfer podświadomości....
Na społeczeństwie władza państwowa wymusiła posłuch dla całkowicie bezprawnych, a co ważniejsze bezsensownych, poleceń. Jedna z prawniczek użyła określenia, że władze poprzez nacisk psychiczny, zawoalowane groźby, szczucie na mniejszość odrzucającą bezprawie i głupotę władz posłusznych globalistycznej, chorej, fanaberii zastosowały squeezing – wyciskanie z ludzi, nawet tych najbardziej opornych i świadomych w co tu się gra, posłuszeństwa, uległości, zachowań odgórnie sterowanych. „W 2020 r. rządy...
Moralność, czyli uniwersalne wartości, w tym takie jak wolność wyboru, wypowiedzi, działania „to łupina bez ziarna”. Moralne i słuszne jest to, co służy postępowi, czyli nam – postępowcom. Jest to „bardziej kategoryczne niż solidarność ogólnoludzka” – pisał tow. Trocki. Pan Tusk by się z nim zgodził. „Koalicja Niemiecka” w Saksonii-Anhalt (partie CDU, SPD, FDP) poniosła druzgocącą...
Pan premier to postać tragiczna; bo z jednej strony wspierały go układy, ale z drugiej – gnębiły zbiegi okoliczności. Cóż on winien, że w okresie jego pierwszego premierostwa, 10 kwietnia 2010 r., rozbił się pod Smoleńskiem samolot z prezydentem III RP na pokładzie? W 2013 r. Donald Tusk otrzymał Prezydencki Order Doskonałości. Jest to wysokie odznaczenie...
Biogram pana Palikota zamieszczony w Wiki po ujawnieniu, że urodził się w 1964 r., podniósł w te pędy, że to polski przedsiębiorca związany m.in. z branżą napojów alkoholowych. Te dwie informacje, stojące tak blisko siebie, nie mogą nie zrodzić, nawet w nieuprzedzonym do Palikota czytelniku (a co dopiero w uprzedzonym), wrażenia, że człowiek ten pociąg do trunków wyssał z mlekiem matki. Ostatnio, gdym pisał...