Podcast Piotr Lewandowski

Ze strachu przed Rosją zaparliśmy się własnych pomordowanych rodaków i godziliśmy się, by pamięć o nich spoczywała w bezimiennych dołach śmierci. Ten wołyński wyrzut sumienia będzie dręczył nas jeszcze długo – dopóki ostatnia ofiara nie doczeka się ekshumacji, godnego pochówku i upamiętnienia. I. Między pamięcią a hańbąZa nami 83. rocznica Krwawej Niedzieli i należy powiedzieć, że obchody upamiętniające...
Ukrainę należy sprowadzić na ziemię, ale najpierw powinniśmy na tę ziemię zejść sami – i tutaj nareszcie od jakiegoś czasu możemy zaobserwować początki otrzeźwienia, w znacznej mierze zresztą wymuszonego postępującą zmianą nastrojów społecznych względem Ukrainy i Ukraińców. Proces trzeźwienia bywa bolesny – i to wprost proporcjonalnie do poprzedzającego go upojenia, a trzeba przyznać, że byliśmy upojeni bezkrytyczną miłością do Ukrainy w stopniu długotrwałym...
Obecna Ukraina prezentuje sobą wyjątkowo toksyczny miks sowietyzmu i banderowskiego szowinizmu. Na dodatek względne sukcesy w wojnie z Rosją i poczucie wsparcia ze strony „kolektywnego Zachodu” poskutkowały mocarstwową szajbą. Najwyższy czas wyleczyć ich z tych urojeń i sprowadzić na ziemię, a jednym z podstawowych warunków powodzenia takiej kuracji, jest zmuszenie Ukrainy do debanderyzacji – i jest to naprawdę ostatni moment. I. Zgniły kompromisPolskę nawiedził szef ukraińskiego...
Zełenskiemu trzeba oddać jedno – nikt tak skutecznie jak on nie wyleczył Polaków z romantycznego podejścia do Ukrainy. Miejmy nadzieję, że efekt tej szczepionki okaże się trwały. I. Koniec ciuciubabkiJak wiemy, prezydent Karol Nawrocki wreszcie zdecydował się odebrać Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego, czego wyjątkowo zgodnie jak na polskie warunki domagała się również opinia publiczna. Tym...
Jest tajemnicą poliszynela, że przypadek Dawida Kacprzyka i salonki dla VIP-ów nie jest bynajmniej odosobnionym wypadkiem przy pracy, lecz wierzchołkiem góry lodowej. Obecnie w społecznym odbiorze lekarze stają się kimś w rodzaju kolejnej „nadzwyczajnej kasty”, w niczym nielepszej do prawników, czemu zresztą nie pomagają sami zainteresowani, niejednokrotnie publicznie dając upust bucie i arogancji. I. „SOR i Przyjaciele”Afera warszawskiego Szpitala Południowego skupia...
Za to zamykanie oczu i hołdowanie złudzeniom płacimy już teraz wysoką cenę i jeżeli nie zaczniemy postępować z Ukrainą adekwatnie do tego w jaki sposób traktuje ona nas, to końcowy rachunek może być dla nas politycznie i gospodarczo wręcz rujnujący. I. Metoda „na duszę”W XIX stuleciu stworzono w Rosji pokutujący po dziś dzień konstrukt „rosyjskiej duszy”, mający uzasadnić tak w oczach własnych poddanych-rabów, jak i zachodniej...
Parafrazując „Dobrego wojaka Szwejka”, „bezczelne są te chachły i zuchwałe” – a ponieważ to my ich tak rozbestwiliśmy, to również my powinniśmy ich zdyscyplinować i postawić do pionu. Zadajmy sobie bowiem proste pytanie: jeżeli Ukraina tak pomiata nami dziś, mając nóż na gardle, to jak będzie traktowała nas po wojnie? I. „To nie kryzys, to rezultat”Dekret prezydenta Wołodymyra Zełenskiego...
To w samorządach mamy do czynienia z „układami zamkniętymi”, gdzie wójt/burmistrz/prezydent pod rękę z miejscową prokuraturą, policją i sądami oraz zblatowanym biznesem trzęsie społecznością i często w praktyce jest nie do ruszenia, pełniąc swą funkcję niemal dożywotnio, a często „przekazując” ją swemu następcy w drodze swoistego „namaszczenia”. I. Polska feudalnaJednym z mitów polskiej transformacji jest przeświadczenie, że co jak co, ale reforma samorządowa to się...
Trump wyśle nam kontyngent, albowiem – uwaga – prezydentem Polski jest Karol Nawrocki, którego Trump poparł w wyborach. Czyli, jak rozumiem, gdyby prezydentem został Trzaskowski (a mało brakowało), to byśmy tych żołnierzy nie dostali? Przecież to są jakieś kpiny. Pokazuje to, jak bardzo amerykańska polityka jest dziś niestabilna i uzależniona od kaprysów jednego człowieka – i nie jest to dla nas, niestety,...
Konstytucja z 1997 r. konserwuje wszystkie polityczne patologie III RP, będąc wiecznym hamulcowym naszego rozwoju i walnie przyczyniając się do instytucjonalnego bezwładu, w jakim pogrąża się nasz kraj. W warunkach skrajnej politycznej polaryzacji i różnych czyhających na nas niebezpieczeństw, powyższe jest wręcz egzystencjalnym zagrożeniem dla polskiej suwerenności i bytu państwowego, niczym trwanie przy przebrzmiałych formach ustrojowych I Rzeczypospolitej w XVIII w. I. Szarpnięcie cuglamiWybitny angielski...