Podcast Marcin Hałaś

Prezydent Karol Nawrocki zaprosił młodych do Juraty, żeby z nimi porozmawiać. Donald Tusk pojechał do młodych, żeby zapowiedzieć, że nie będzie poszerzania ulg podatkowych. Oto różnica wizji i formatów obu polityków! Tusk zagrał starą kartą: jak nie ma się własnych sukcesów, trzeba szczuć na opozycję. „Prawica brunatnieje” – oświadczył premier warszawskiego rządu. Szkoda, że nie...
Niestety, w ostatnim czasie PiS zamiast przyszłością zajmowało się przede wszystkim boksowaniem i… buksowaniem. Ja wiadomo, boksowanie to walka na pięści, a buksowanie to obracanie się kół w piasku, które zamiast dawać napęd grzęzną coraz głębiej. W sprawie profesorki Mróz-Gorgoń ważny jest jeden, raczej pomijany, aspekt: ile raportów dla publicznych instytucji wcześniej wygenerowała i ile pieniędzy za to „generowanie”...
Tusk w Gdyni politycznie atakował prawicę, prezydent Karol Nawrocki w Warszawie wygłosił przemówienie patriotyczne i merytoryczne. Widać było różnicę formatów. Tusk z Kosiniakiem-Kamyszem chcieli wykorzystać Święto Wojska Polskiego do promocji mętnej pożyczki SAFE. Prezydent Karol Nawrocki jednym zdaniem sprawił, że ich plan padł jak domek z kart, bo przecież na „sztandarach Wojska Polskiego od wieków wypisane jest «Bóg, Honor, Ojczyzna»,...
Czy jest w chociaż jedna ważna dla polskiej racji stanu sprawa, w której Tusk nie szkodzi? Nowe stowarzyszenie, a wkrótce pewnie partia, Mateusza Morawieckiego zyskała już tyleż zwięzłą, co celną nieoficjalną nazwę: Rozwód Plus. Proszę pozwolić, że odtąd będę używał tylko tej nazwy, jako trafniejszej. Bo z rozwojem Morawiecki ma wiele wspólnego – ale tylko i wyłącznie...
„Polityk nie zna przecież słowa wdzięczność, a politycznych obyczajów trzeba strzec”. O wdzięczności w polityce mogą mówić tylko amatorzy albo… frajerzy. „Polityk nie zna przecież słowa wdzięczność, a politycznych obyczajów trzeba strzec” – te słowa to trawestacja fragmentu piosenki Jacka Kaczmarskiego „Rejtan, czyli raport ambasadora”. Kaczmarski w oryginale śpiewał co prawda, że „polityk nie zna przecież słowa zdrada”, ale również wdzięczność...
Wydarzenia w hiszpańskiej Ceucie po raz kolejny pokazały bezbronność Europy. Barbarzyńcy – dziś nazywani nielegalnymi imigrantami – mogą zjawić się w każdej chwili i dosłownie stratować nasz kontynent. W czasie piątkowego grillowania kiełbasek przedstawiono program stowarzyszenia Rozwój Plus. Jak się okazuje, teraz Mateusz Morawiecki będzie walczył z rozwiązaniami, które jako premier skutecznie do Polski „implementował”. SPAGHETTI ROZŁAM?Jakieś 60 lat temu w kinie...
Morawiecki niesie ciężki bagaż fatalnych decyzji, złych działań i karygodnych błędów, w efekcie których Zjednoczona Prawica straciła władzę po 6 latach jego „wspaniałych” rządów. Teraz Morawieckiego wyrzucono z PiS. Niestety, zrobiono to o wiele za późno. Dokonało się. Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości stał się faktem. Największa partia niepodległościowa pękła znacznie wcześniej, niż się tego spodziewaliśmy. KRÓTKA HISTORIA ROZŁAMÓWNie jest to pierwszy rozłam...
Celowo nie wymieniam nazwy stowarzyszenia założonego przez byłego premiera, bo jest ona tyleż drętwa, co dęta – notabene tak jak sam Mateusz Morawiecki. Żeby wygrać wybory, potrzebny jest pakt senacki ugrupowań niepodległościowych. Nie chodzi bynajmniej o sojusz Kaczyński plus plankton, ale o porozumienie Prawa i Sprawiedliwości z dwoma Konfederacjami. POTRZEBNY PAKT SENACKI PRAWICYJesienią przyszłego roku...
Ukraińcy oburzyli się na porównanie ofiar tzw. Wielkiego Głodu z ofiarami Ludobójstwa Wołyńskiego. To albo jawna hipokryzja, albo otwarte negowanie Zbrodni Wołyńskiej. Na początku dwa wyjaśnienia – merytoryczne i ortograficzne. Wielki Głód nazywany przez Ukraińców Hołodomorem to wywołana przez komunistyczne władze w latach 1932-1933 na terenie Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej klęska głodu. Komuniści pod pretekstem obowiązkowych dostaw dla państwa...
Pisze Magierowski: – Proszę sobie wyobrazić przedstawiciela Państwa Izrael w trakcie uroczystości w Jedwabnem, który „nie może nie wspomnieć o prokuratorach żydowskiego pochodzenia w stalinowskiej Polsce”. To oczywisty absurd, ale dla polskiego „dyplomaty” żaden problem. Czy państwo polskie znalazło się w stanie rozkładu? Szef polskiej placówki dyplomatycznej na terenie obcego państwa w oficjalnym przemówieniu uderza w Polskę. I błyskawicznie...