Dzisiaj izraelscy żołnierze nie radzą sobie sami ze swoimi zbrodniami. Zapewne codziennie wieczorem będą słyszeć krzyk niewinnych ludzi, których mordowali. Niezależnie od propagandy tworzonej przez ludzi Netanjahu. Wedle izraelskiej propagandy żołnierze armii Izraela to bohaterowie walczący z „terrorystami”: w Strefie Gazy, na Zachodnim Brzegu, w Libanie, w Iranie. Jednak sami zainteresowani uważają inaczej. Niezależna izraelska gazeta „Haaretz” dotarła do...