Stanisław Srokowski

Podcast - wersja audio artykułu
Co Pan za bzdury opowiada?! – już słyszę zgorszony głos wrażliwego Czytelnika. – Przecież to niedorzeczność! Totalna bzdura! – będą grzmieć inni Czytelnicy. I będą mieli rację. Przecież Hitler to morderca! Z jego rozkazów doszło do straszliwej rzezi w Europie i na świecie. Miliony ofiar drugiej wojny światowej, także u nas, w Polsce. Obozy zagłady, zrujnowany kraj. Nie można więc takich pytań stawiać. A jednak...
Po serii felietonów, w których podejmowałem dramatyczne wątki współczesnego świata i aktualne problemy moralne i społeczne w naszym kraju, odezwało się wielu Czytelników, którzy prosili mnie, by dokładnie pokazać, w oparciu o cytaty, cały mechanizm zniewalania umysłów. Niektórzy z nich przywoływali na pamięć ważne dokumenty Watykanu, by poinformować, że Kościół rzymskokatolicki dawno już był świadomy grożących mu niebezpieczeństw. „W związku z Pana artykułem „Zmierzch...
Kilka lat temu widząc, jak groźne skutki niesie za sobą marksizm kulturowy, porozumiałem się z grupą znakomitych polskich uczonych, badaczy, twórców i publicystów, by ogłosić jakiś publiczny alarm, który zmobilizuje polskie władze do obrony wolności i narodowej solidarności. Wśród uczestników tej inicjatywy znaleźli się m. in. prof. Artur Śliwiński, prof. Henryka Kramarz, prof. Leszek Jazownik, prof. Włodzimierz Osadczy,...
Polska wielowiekowa kultura charakteryzuje się dużym bogactwem osobowości artystycznych, literackich, muzycznych, teatralnych. Także w nauce, polityce, edukacji, teologii nie brakuje nam wielkich umysłów, które wywierały i nadal wywierają ogromny wpływ na nasz naród, a także na cywilizację Zachodu. By jednak rozwój następował w miarę harmonijnie, nieustannie muszą tę energię twórczą dostarczać nowe pokolenia. Wiedząc o tym, z ciekawością rozglądam się za...
Mija właśnie czterdziesta rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. 13 grudnia 1981 r. mocno odcisnął się w pamięci rodaków. Można patrzeć na tę tragedię przez pryzmat państwa, gospodarki, polityki, edukacji, kultury, zdrowia, ale można też patrzeć przez indywidualne losy ludzkie. Ci, co wprowadzali stan wojenny lub wspierali go z różnych instytucji biurokratycznych, niestety, nadal wpływają na nasze państwo, a także...
Z jakiego chaosu? – zapewne spyta Łaskawy Czytelnik. Właśnie, z jakiego? Często słyszymy wołania: „Nic z tego nie rozumiem!”. „Nie da się tego pojąć!”. „To jakiś koszmar!”. Tak mówimy o naszym świecie, o jego rozlicznych, skomplikowanych obliczach. A dlaczego tak mówimy? Dlatego, że nie możemy we współczesnym świecie znaleźć wspólnego, klarownego języka, który byłby jasny dla wszystkich. Rzecz jasna, za tym...
Swego czasu byłem nauczycielem. I to we wszystkich rodzajach szkół. Od podstawowej poczynając, przez zawodową, techniczną, zaoczną, wieczorową, licealną, pomaturalną, a na wyższej kończąc. Przez kilka lat pracowałem bowiem także jako wykładowca estetyki na Uniwersytecie Wrocławskim. A zajęcia z tego przedmiotu jawiły się w moim wykonaniu jako analiza jednego z najistotniejszych nurtów w rozwoju kultury światowej, jako zaduma nad literaturą i sztuką w odnajdywaniu...
W poprzednim felietonie mówiłem o pierwszych znamionach upadku cywilizacji Zachodu. Wspominałem, że cywilizacje zwykle upadają z dwóch powodów: kiedy kończą się bogactwa mineralne oraz kiedy następuje duże rozwarstwienie społeczne. Narastający brak surowców i rozwarstwienie społeczne, to jednak nie jedyne czynniki, które przyczyniają się do nadchodzącego zmierzchu Zachodu. Jakie więc są te inne czynniki, które go rozkładają? Niall Ferguson,...
To nie pytanie. To stwierdzenie. Coraz więcej znaków wskazuje na to, że czas upadku się zbliża, o ile już nie następuje. Wszystkie wielkie cywilizacje wcześniej czy później padają. I następuje to wtedy, kiedy znajdują się u szczytu swojego rozwoju. Wydaje się, że nasza cywilizacja właśnie osiąga te szczyty. A po nich następuje upadek. Kiedy ma się wrażenie, że cywilizacja...
Nie wiedzą Państwo? Nic Państwu nie mówi to nazwisko? Mnie też do niedawna nic nie mówiło a dzisiaj się tego wstydzę. Bo to tak, jakby żyć w pierwszej poł. XIX w. w Paryżu i nic nie wiedzieć o Chopinie, Norwidzie, Mickiewiczu i Słowackim. Nie przesadzam. Geniusze nie rodzą się na kamieniu i nie ślą jakichś szczególnych sygnałów, że się właśnie urodzili i trzeba...