Stanisław Srokowski

Podcast - wersja audio artykułu
Mit Wojaczka nie gaśnie. Nieustannie wywołuje emocje. Jednych zachwyca, innych denerwuje, gniewa, a nawet przeraża, ale bez przerwy rozbudza zainteresowanie. Nad jego grobem we Wrocławiu co roku w rocznicę śmierci spotykają się dziesiątki młodych poetów, czytelników, miłośników sztuki i odprawiają osobliwe rytuały. W grudniu 2025 r. minęła 80. rocznica urodzin Rafała Wojaczka, jednego z najniezwyklejszych, najbardziej kontrowersyjnych...
Nie dość, że Ukraińcy używają ciągle kłamliwego sformułowania „konflikt”, bo przecież to nie był żaden konflikt, tylko jednostronny, bandycki, mord niewinnych Polaków, nie dość więc, że kłamią, to nieustannie jeszcze oskarżają za najstraszliwsze zbrodnie ofiary ukraińskiego ludobójstwa i polskie władze. Tego nie da się spokojnie słuchać. Na to nie można spokojnie patrzeć. To cyniczna, wyrachowana...
Kresowianie przez długie lata komunizmu, a potem tzw. wolnej Polski, nieśli wbrew panującej władzy, prawdę o Kresach, a przede wszystkim o ukraińskiej zbrodni ludobójstwa. To jedynie Kresowianie, jako formacja narodowa, pierwsi poznali kłamstwa i obłudę komunistycznego systemu. Oni mieli szczególne prawo, by o tych kłamstwach i obłudzie mówić. Mówili, często za to karani, bici, prześladowani, wsadzani do aresztów i więzień. Kresowianie to najbardziej...
Stan wojenny odbił się boleśnie na moim życiu. Od samego początku zajmowałem się kolportażem nielegalnej, podziemnej prasy. Z pracy w redakcji tygodnika „Wiadomości” zostałem brutalnie wyrzucony i po 1981 r. nie mogłem znaleźć we Wrocławiu dla siebie miejsca, żadnej roboty, bo byłem „trędowaty”. Dostałem wilczy bilet. Święta to znakomita okazja, by sobie powspominać. Zwykle w czas Bożego Narodzenia przy stole...
Ekspertów nic ich nie jest w stanie złamać, chyba że system ich złamie. Może złamać, kiedy uzna, że już nie nadają się do tego systemu, że się zagubili. Albo przegapili jakiś etap, a etap jest niezwykle ważny dla systemu, bo system ma wiele etapów. Każdy nowy etap w swoim czasie jest najważniejszy i najprawdziwszy, choć...
Kiedy 13 grudnia 1981 r. nastąpił stan wojenny, moja gazeta została zawieszona, a potem zlikwidowana. Nosiłem w klapie, jak wielu innych, opornik. Był to znak sprzeciwu, buntu przeciwko komunie, a zarazem trochę teatralna demonstracja, która niosła z sobą powiew rewolucyjnej nowości. Zbliża się 44. rocznica stanu wojennego w Polsce. Był grudzień 1981 r. Nieco wcześniej rodził się NSZZ „S” Rolników Indywidualnych. Otrzymałem...
Nie chodzi o to, że mnożą się, delikatnie mówiąc, naganne zachowania przybyszy z Ukrainy, ale chodzi o bezpieczeństwo narodu i polską politykę wschodnią naszego rządu. Nie dość, że od lat nie potrafi wymusić polski rząd na Ukrainie tego, co należy do cywilizowanych narodów, nie potrafi wymusić ekshumacji polskich ofiar ukraińskiego ludobójstwa z lat 1939-1947, to nie potrafi przeciwdziałać coraz groźniejszej...
Dzisiaj nie ma takiej cenzury, jaka była w komunizmie. To prawda. Nie ma takiej, to nie znaczy, że nie ma innej. Otóż jest inna. I bardzo mocno działa. Jaka? Ukryta, ideologiczna, polityczna, obyczajowa, językowa, będąca na usługach władzy, choć na pierwszy rzut oka niewidzialna. Jakiś przykład? Proszę bardzo. Niezręcznie mi o tym pisać, ale to nie...
Wrocław staje się znakomitym przykładem, jak kultura ściśle się wiąże w tym czasie z postawami społecznymi. W centrum tych przemian mamy do czynienia z elitą środowisk kresowych, które nadawały wrocławskiej nauce, kulturze i oświacie oryginalny, a więc i niepowtarzalny ton. Kresowianie, jak już w poprzednich felietonach napisałem, pierwsi rozpoznali, czym jest komuna. To było gorzkie rozpoznanie....
Dlaczego komuniści tak bardzo się bali liderów środowisk kresowych? Ponieważ Kresowianie znacznie wcześniej, bo już w latach 1939-1941, a potem 1944-1945 poznali, czym system komunistyczny się charakteryzuje. Poznali jego przerażające kłamstwa, obłudę i cynizm, kołchozy, niszczenie religii i Boga oraz atawistyczne skłonności do zbrodni. W poprzednim felietonie powiedziałem, że wspólnota wtedy jest dojrzała, kiedy rozumie sama siebie. Tak właśnie...