Piotr Lewandowski

Podcast - wersja audio artykułu
Mógłby zadziałać efekt obustronnej korzyści – PiS i Morawiecki zyskują, tak jak na podziale zyskały obie Konfederacje. Warunek jest jeden: niech każdy orze własne poletko bez potępieńczych, odrzucających ludzi swarów. I. „Morawiecki i 40 buntowników”Smuta w PiS postępuje – Mateusz Morawiecki ogłosił powołanie nowego klubu parlamentarnego, co oznaczałoby, iż „morawiecczycy” mieliby prawo do zgłoszenia własnego wicemarszałka Sejmu. Jeżeli Tusk chciałby...
Tego mi w polskim dyskursie publicznym brakuje: żadna partia polityczna nie jest w stanie z siebie wydusić, że na dłuższą metę KAŻDA masowa imigracja jest szkodliwa – i ta nielegalna, i ta legalna; i ta „socjalna”, i ta zarobkowa; i ta z rejonów odległych kulturowo, i ta z tych rzekomo „bliższych”. I. Migracyjne zagrożeniePrawo i Sprawiedliwość ogłosiło, iż po odzyskaniu władzy deportuje wszystkich Ukraińców w wieku poborowym, którzy nie mają...
I. Rok po wygranej6 sierpnia minął rok od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego, co ten postanowił uczcić okolicznościową uroczystością przed Pałacem Prezydenckim. Już samo wycie, jakie rozległo się z okolic „koalicji 13 grudnia” oraz jej zwolenników pokazuje wagę i znaczenie ubiegłorocznego zwycięstwa – i bardzo dobrze, że za sprawą wspomnianej uroczystości mogliśmy sobie o tym przypomnieć. Po pierwsze i najważniejsze – udało się nie dopuścić do...
Mógłby zadziałać efekt obustronnej korzyści – PiS i Morawiecki zyskują, tak jak na podziale zyskały obie Konfederacje. Warunek jest jeden: niech każdy orze własne poletko bez potępieńczych, odrzucających ludzi swarów. I. „Morawiecki i 40 buntowników”Smuta w PiS postępuje – Mateusz Morawiecki ogłosił powołanie nowego klubu parlamentarnego, co oznaczałoby, iż „morawiecczycy” mieliby prawo do zgłoszenia własnego wicemarszałka Sejmu. Jeżeli Tusk chciałby...
Patrząc z perspektywy czasu, Jarosław Kaczyński chyba nie docenił ambicji Mateusza Morawieckiego, a na dodatek sam dał mu posmakować krwi, czyniąc go premierem, a także półoficjalnym delfinem i promując go w partyjnych strukturach. I. Rozpad „dwóch płuc”A więc jednak – mamy rozłam w PiS. Mateusz Morawiecki wraz ze swymi zwolennikami odmówił podpisania – jak to ujął – „lojalek” i rezygnacji z aktywności w stowarzyszeniu „Rozwój Plus”, co poskutkowało...
Patrząc z perspektywy czasu, Jarosław Kaczyński chyba nie docenił ambicji Mateusza Morawieckiego, a na dodatek sam dał mu posmakować krwi, czyniąc go premierem, a także półoficjalnym delfinem i promując go w partyjnych strukturach. I. Rozpad „dwóch płuc”A więc jednak – mamy rozłam w PiS. Mateusz Morawiecki wraz ze swymi zwolennikami odmówił podpisania – jak to ujął – „lojalek” i rezygnacji z aktywności w stowarzyszeniu „Rozwój Plus”, co poskutkowało...
Ze strachu przed Rosją zaparliśmy się własnych pomordowanych rodaków i godziliśmy się, by pamięć o nich spoczywała w bezimiennych dołach śmierci. Ten wołyński wyrzut sumienia będzie dręczył nas jeszcze długo – dopóki ostatnia ofiara nie doczeka się ekshumacji, godnego pochówku i upamiętnienia. I. Między pamięcią a hańbąZa nami 83. rocznica Krwawej Niedzieli i należy powiedzieć, że obchody upamiętniające...
Ze strachu przed Rosją zaparliśmy się własnych pomordowanych rodaków i godziliśmy się, by pamięć o nich spoczywała w bezimiennych dołach śmierci. Ten wołyński wyrzut sumienia będzie dręczył nas jeszcze długo – dopóki ostatnia ofiara nie doczeka się ekshumacji, godnego pochówku i upamiętnienia. I. Między pamięcią a hańbąZa nami 83. rocznica Krwawej Niedzieli i należy powiedzieć, że obchody upamiętniające...
Ukrainę należy sprowadzić na ziemię, ale najpierw powinniśmy na tę ziemię zejść sami – i tutaj nareszcie od jakiegoś czasu możemy zaobserwować początki otrzeźwienia, w znacznej mierze zresztą wymuszonego postępującą zmianą nastrojów społecznych względem Ukrainy i Ukraińców. Proces trzeźwienia bywa bolesny – i to wprost proporcjonalnie do poprzedzającego go upojenia, a trzeba przyznać, że byliśmy upojeni bezkrytyczną miłością do Ukrainy w stopniu długotrwałym...
Ukrainę należy sprowadzić na ziemię, ale najpierw powinniśmy na tę ziemię zejść sami – i tutaj nareszcie od jakiegoś czasu możemy zaobserwować początki otrzeźwienia, w znacznej mierze zresztą wymuszonego postępującą zmianą nastrojów społecznych względem Ukrainy i Ukraińców. Proces trzeźwienia bywa bolesny – i to wprost proporcjonalnie do poprzedzającego go upojenia, a trzeba przyznać, że byliśmy upojeni bezkrytyczną miłością do Ukrainy w stopniu długotrwałym...