Piotr Lewandowski

Podcast - wersja audio artykułu
Trump wyśle nam kontyngent, albowiem – uwaga – prezydentem Polski jest Karol Nawrocki, którego Trump poparł w wyborach. Czyli, jak rozumiem, gdyby prezydentem został Trzaskowski (a mało brakowało), to byśmy tych żołnierzy nie dostali? Przecież to są jakieś kpiny. Pokazuje to, jak bardzo amerykańska polityka jest dziś niestabilna i uzależniona od kaprysów jednego człowieka – i nie jest to dla nas, niestety,...
Trump wyśle nam kontyngent, albowiem – uwaga – prezydentem Polski jest Karol Nawrocki, którego Trump poparł w wyborach. Czyli, jak rozumiem, gdyby prezydentem został Trzaskowski (a mało brakowało), to byśmy tych żołnierzy nie dostali? Przecież to są jakieś kpiny. Pokazuje to, jak bardzo amerykańska polityka jest dziś niestabilna i uzależniona od kaprysów jednego człowieka – i nie jest to dla nas, niestety,...
Konstytucja z 1997 r. konserwuje wszystkie polityczne patologie III RP, będąc wiecznym hamulcowym naszego rozwoju i walnie przyczyniając się do instytucjonalnego bezwładu, w jakim pogrąża się nasz kraj. W warunkach skrajnej politycznej polaryzacji i różnych czyhających na nas niebezpieczeństw, powyższe jest wręcz egzystencjalnym zagrożeniem dla polskiej suwerenności i bytu państwowego, niczym trwanie przy przebrzmiałych formach ustrojowych I Rzeczypospolitej w XVIII w. I. Szarpnięcie cuglamiWybitny angielski...
Konstytucja z 1997 r. konserwuje wszystkie polityczne patologie III RP, będąc wiecznym hamulcowym naszego rozwoju i walnie przyczyniając się do instytucjonalnego bezwładu, w jakim pogrąża się nasz kraj. W warunkach skrajnej politycznej polaryzacji i różnych czyhających na nas niebezpieczeństw, powyższe jest wręcz egzystencjalnym zagrożeniem dla polskiej suwerenności i bytu państwowego, niczym trwanie przy przebrzmiałych formach ustrojowych I Rzeczypospolitej w XVIII w. I. Szarpnięcie cuglamiWybitny angielski...
Podstawowym zagadnieniem, jakie w nowej konstytucji trzeba będzie rozstrzygnąć, jest kwestia: system prezydencki czy kanclerski? Na coś trzeba się będzie zdecydować, gdyż obecny, absurdalny i niemający odpowiednika nigdzie na świecie dualizm władzy wykonawczej skazuje państwo na wieczne wewnętrzne wojenki i grozi potencjalnie paraliżem. I. Polska potrzebuje resetu!W rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja prezydent Karol Nawrocki powołał do...
Podstawowym zagadnieniem, jakie w nowej konstytucji trzeba będzie rozstrzygnąć, jest kwestia: system prezydencki czy kanclerski? Na coś trzeba się będzie zdecydować, gdyż obecny, absurdalny i niemający odpowiednika nigdzie na świecie dualizm władzy wykonawczej skazuje państwo na wieczne wewnętrzne wojenki i grozi potencjalnie paraliżem. I. Polska potrzebuje resetu!W rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja prezydent Karol Nawrocki powołał do...
Już sam obowiązek segregacji sprawił, iż w polskich domach i mieszkaniach (z reguły niezbyt przestronnych) wyrosły worki z różnymi „frakcjami” odpadów, przy okazji zmuszając nas do nieodpłatnej pracy, którą powinny wykonywać sortownie śmieci. Wprowadzenie kaucji dodało worki kolejne – i to o większej objętości, bo butelek i puszek nie wolno zgniatać. I. Śmieciowy bardakPod koniec...
Już sam obowiązek segregacji sprawił, iż w polskich domach i mieszkaniach (z reguły niezbyt przestronnych) wyrosły worki z różnymi „frakcjami” odpadów, przy okazji zmuszając nas do nieodpłatnej pracy, którą powinny wykonywać sortownie śmieci. Wprowadzenie kaucji dodało worki kolejne – i to o większej objętości, bo butelek i puszek nie wolno zgniatać. I. Śmieciowy bardakPod koniec...
Peter Magyar jeszcze dwa lata temu był w Fideszu (choć nie pełnił tak znaczącej roli, jak Morawiecki w PiS), by w odpowiednim momencie opuścić ugrupowanie i oczarować wyborców ofertą „nowego, ulepszonego Orbana w wersji 2.0”. Patrząc na poczynania Morawieckiego, można podejrzewać, że chodzi mu po głowie podobny scenariusz – zaprezentować się jako nowa, lepsza, merytoryczna wersja PiS bez „błędów i wypaczeń”, tudzież...
Peter Magyar jeszcze dwa lata temu był w Fideszu (choć nie pełnił tak znaczącej roli, jak Morawiecki w PiS), by w odpowiednim momencie opuścić ugrupowanie i oczarować wyborców ofertą „nowego, ulepszonego Orbana w wersji 2.0”. Patrząc na poczynania Morawieckiego, można podejrzewać, że chodzi mu po głowie podobny scenariusz – zaprezentować się jako nowa, lepsza, merytoryczna wersja PiS bez „błędów i wypaczeń”, tudzież...