Piotr Lewandowski

Podcast - wersja audio artykułu
Komu są potrzebni Hindusi? Przede wszystkim „uberopodobnym” korporacjom i „Januszexom”, wzdychającym za niewolnikami tyrającymi za miskę ryżu niczym Polacy jeszcze kilkanaście lat temu. Dla społeczeństwa sprowadzanie ich – jak każda masowa migracja – oznacza tylko straty. Jeszcze jedno. Słynna powieść „Obóz świętych” Jeana Raspaila traktowała o zagładzie Europy, wywołanej masową migracją z Indii. Oby nie okazała się AŻ TAK prorocza....
Po raz kolejny okazało się, że Polską rządzi banda nieodpowiedzialnych gówniarzy, która dla doraźnego efektu gotowa jest wystawić całe państwo na pośmiewisko. Rządowy „przemysł przykrywkowy” wspiął się na wyżyny absurdu, produkując newsa o rzekomym udaremnieniu zamachu na Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza. Co tam się działo! Wszystkie „policje tajne, widne i dwupłciowe” postawione na równe...
Do czego dąży Tusk? Testuje możliwość odwołania wyborów. Bada, czy uda mu się wywołać wśród Polaków na tyle silne poczucie zagrożenia, by zgodzili się na wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pozorem narastającej groźby wojny z Rosją. I. Igranie z ogniemOdnoszę wrażenie, że wypowiedź wiceministra sportu i turystyki Ireneusza Rasia (ex-PO, obecnie Centrum dla Polski) o tym, że wybory w 2027 r. mogą...
Do czego dąży Tusk? Testuje możliwość odwołania wyborów. Bada, czy uda mu się wywołać wśród Polaków na tyle silne poczucie zagrożenia, by zgodzili się na wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pozorem narastającej groźby wojny z Rosją. I. Igranie z ogniemOdnoszę wrażenie, że wypowiedź wiceministra sportu i turystyki Ireneusza Rasia (ex-PO, obecnie Centrum dla Polski) o tym, że wybory w 2027 r. mogą...
Gdy obserwuje się trwające od miesięcy korowody wokół paktu senackiego prawicy, wszystko pobrzmiewa ponurym echem 1995 r. Mimo że prawica jest dziś mniej rozdrobniona, to obecność na scenie politycznej czterech podmiotów – Prawa i Sprawiedliwości, Rozwoju Plus, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej – wystarczy, by uruchomiły się podobne mechanizmy. Każdy z wodzów: „Straszny dziadunio”, „Pinokio”,...
Gdy obserwuje się trwające od miesięcy korowody wokół paktu senackiego prawicy, wszystko pobrzmiewa ponurym echem 1995 r. Mimo że prawica jest dziś mniej rozdrobniona, to obecność na scenie politycznej czterech podmiotów – Prawa i Sprawiedliwości, Rozwoju Plus, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej – wystarczy, by uruchomiły się podobne mechanizmy. Każdy z wodzów: „Straszny dziadunio”, „Pinokio”,...
Wbrew pozorom orędzie Ursuli von der Leyen nie było pokazem siły i sprawczości. To była mowa pogrzebowa nieudolnie przykryta buńczuczną retoryką i imperialnymi fantasmagoriami. Rażący rozdźwięk pomiędzy wizjami świetlanej przyszłości a ponurą teraźniejszością sprawia, że trudno nie dostrzec analogii z okresem trupieszejącego ZSRR – z perspektywą podobnego finału. I. „Cesarzowa Europy”Na wstępie muszę przyznać się...
Wbrew pozorom orędzie Ursuli von der Leyen nie było pokazem siły i sprawczości. To była mowa pogrzebowa nieudolnie przykryta buńczuczną retoryką i imperialnymi fantasmagoriami. Rażący rozdźwięk pomiędzy wizjami świetlanej przyszłości a ponurą teraźniejszością sprawia, że trudno nie dostrzec analogii z okresem trupieszejącego ZSRR – z perspektywą podobnego finału. I. „Cesarzowa Europy”Na wstępie muszę przyznać się...
Po cholerę nam takie szkolnictwo wyższe? Po co mamy utrzymywać przeżartą patologiami strukturę, gdzie stopnie naukowe można sobie kupić albo dostać po znajomości, często wskutek politycznych układów, niczym niegdyś „docenci marcowi”? Do czego potrzebny jest Polsce system produkujący doktoryzowanych Myrchów i habilitowanych Kropiwnickich, Cudaków, Mróz-Gorgoniów, a rzucający kłody pod nogi Sopińskim? I. „Marcowi docenci”Jest coś,...
Po cholerę nam takie szkolnictwo wyższe? Po co mamy utrzymywać przeżartą patologiami strukturę, gdzie stopnie naukowe można sobie kupić albo dostać po znajomości, często wskutek politycznych układów, niczym niegdyś „docenci marcowi”? Do czego potrzebny jest Polsce system produkujący doktoryzowanych Myrchów i habilitowanych Kropiwnickich, Cudaków, Mróz-Gorgoniów, a rzucający kłody pod nogi Sopińskim? I. „Marcowi docenci”Jest coś,...