Robert Kościelny

Podcast - wersja audio artykułu
Kluczowe wnioski dotyczące ewolucji nastrojów amerykańsko-chińskich są następujące: chociaż Amerykanie nadal w dużej mierze mają negatywne opinie o Chinach, odsetek osób wrogich Pekinowi spadł z 81 proc. w 2024 roku do 77 proc. w 2025 r. Mniej Amerykanów postrzega obecnie Chiny jako „wroga”, a odsetek osób o „bardzo negatywnej” opinii o Chinach spadł o 10 punktów procentowych na początku 2025 r. w porównaniu z 2024 r. „New Statesman” to postępowy magazyn,...
Jaśniej już nie można: klęska Iranu – tak; ale gdyby miało to oznaczać wzmocnienie pozycji Trumpa (i co za tym idzie zwycięstwo republikanów w zbliżających się wyborach uzupełniających), to klęska Iranu – nie. Niemiecki minister obrony Boris Pistorius powiedział w kontekście wojny z Iranem: „To nie jest nasza wojna”. Pewnie, że nie ich. Niemcy od dawna szukają...
Niech sobie chamy nie myślą, że PiS chowa światło pod korcem i nie docenia polityków, potrafiących logicznie rozumować. I nawet z treści ulotnego szlagieru zaczerpnąć głębokich mądrości. Dla dobra swojego i innych. Był kiedyś taki przebój Natalii Kukulskiej: „Im więcej Ciebie, tym mniej”. Pan Jacek Sasin bardzo logicznie rozumując doszedł do słusznego wniosku, że w takim razie: „im mniej go...
UE wspiera finansowo i doradztwem pomysły integracyjne w innych regionach, aby pomóc dokładnie odtworzyć model UE w pozostałych częściach świata. UE finansuje i doradza w projekcie budowy Unii Afrykańskiej, a także ASEAN (Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej), chcąc, aby organizacje te przypominały organizację brukselską. Nic bardziej obcego rządowi światowemu niż świat wielobiegunowy, a co za tym idzie...
Na początku roku Waszyngton uderzył w coraz bardziej opętywaną przez Pekin Wenezuelę, a teraz zadaje ciosy Iranowi, państwu które, tak jak Maduro w Ameryce Południowej, stara się na bogatym w źródła energii i ważnym strategicznie Bliskim Wschodzie szerzyć „chińską agendę”. „Epicka Furia” mimo rozejmu trwa. Zaangażowanie się Ameryki w konflikt militarny z Iranem, choć stanowi niezwykle ryzykowne...
Wyzbądźmy się od razu wszelkich niejasności, jest wynalazkiem pana Jarosława Kaczyńskiego. Urodził się w Legionowie. Stąd już blisko do legionisty, a skoro tak, to jego ścisła współpraca z naczelnikiem państwa nie budzi zdziwienia. Kojarzy się pan Błaszczak z naczelnikiem tak samo bezbłędnie jak Kasztanka. Nasza Polska miała szczęście do wybitnych strategów. I ma je nadal. Dowodem – Mariusz Błaszczak. Nie chcę...
Gdyby nie postrajkowy nacisk Szczecina, Katowic i innych, mniejszych, ośrodków strajkowych w Polsce, MKZ w Gdańsku, który przekształcił się ze strajkowego MKR, zadowoliłby się regionalnym niezależnym związkiem zawodowym! 30 sierpnia do Szczecina”, z okazji 45 rocznicy podpisania porozumień sierpniowych przybędzie pan prezydent Karol Nawrocki. To bardzo słuszne, aby obchody kolejnej rocznicy narodzin „Solidarności” jako związku zawodowego i jako ruchu społecznego...
Rządzący Europą lewicowcy chcą ocenzurować Internet, stawiając w ten sposób tamę wolnemu przepływowi informacji. Pragną tego dokonać pod mętnymi hasłami walki z hejtem, mową nienawiści, dezinformacją. Pragną tego dokonać „dla dobra Twojego i innych”. Hiszpański premier Pedro Sánchez ubolewał publicznie, że „Media społecznościowe stały się państwem upadłym. Miejscem, w którym ignoruje się prawo, a przestępstwa się znosi. Gdzie dezinformacja jest...
O ile po Cesarstwie Rzymskim ostała się cywilizacja łacińska, o tyle po Unii Europejskiej nie pozostanie nic, co chociażby przypominało jakąkolwiek cywilizację, bo ta żadnej nie stworzyła. Oprócz ton papieru zapisanego dyrektywami, rozporządzeniami, normami, ustaleniami, wytycznymi, regulacjami, zakazami, nakazami, na bazie których wzniosła „barak nazwany pałacem sprawiedliwości”. Filip Gaspar, publicysta i doradca polityczny Alternatywy dla Niemiec...
Z panem Robertem Biedroniem, a ściślej z tym, co sobą reprezentuje jako polityk i „społecznik”, jest niczym z owym masażem stóp w „Pulp Fiction”. Niby „masaż stóp o niczym nie świadczy i nic nie znaczy”, a jednak i świadczy, i znaczy – dla masującego i masowanego. Chociaż nie wolno o tym mówić, bo można skończyć jak Antwan Rockamore, ksywa Tonny Rocky Horror. No, może nie dosłownie, ale w tekście...