Andrzej Leja

Podcast - wersja audio artykułu
Elegia wołyńska – 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar ukraińskiego Ludobójstwa Dzień 11 lipca 1943 r. to jedna z najtragiczniejszych kart polskiej historii, apogeum ukraińskich zbrodni popełnianych na polskich sąsiadach, dzień okupiony straszliwymi cierpieniami i krwią tysięcy Polaków. A przecież takich morderczych dla Polaków dni na terenach wschodniej przedwojennej Polski było znacznie więcej. – Przyjechali wozami, nocą. Twarze posmarowane sadzą…...
Wehikułem czasu w lipiec 1926 (w tle uwagi o relacjach z Ukrainą) To już ponad setna nasza wyprawa wehikułem Wellsa wiek wstecz, a penetrujemy tamtą polityczną polską rzeczywistość, nie tyle szukając elementów wspólnych, co tych, które dowodzą, iż historia magistra vitae est i Cyceron miał rację, znajomość historii – bezcenna! I ci, którzy negują jej rangę (a to w rodzimej polityce...
Elegia wołyńska – 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar ukraińskiego Ludobójstwa Dzień 11 lipca 1943 r. to jedna z najtragiczniejszych kart polskiej historii, apogeum ukraińskich zbrodni popełnianych na polskich sąsiadach, dzień okupiony straszliwymi cierpieniami i krwią tysięcy Polaków. A przecież takich morderczych dla Polaków dni na terenach wschodniej przedwojennej Polski było znacznie więcej. – Przyjechali wozami, nocą. Twarze posmarowane sadzą…...
Wehikułem czasu w lipiec 1926 (w tle uwagi o relacjach z Ukrainą) To już ponad setna nasza wyprawa wehikułem Wellsa wiek wstecz, a penetrujemy tamtą polityczną polską rzeczywistość, nie tyle szukając elementów wspólnych, co tych, które dowodzą, iż historia magistra vitae est i Cyceron miał rację, znajomość historii – bezcenna! I ci, którzy negują jej rangę (a to w rodzimej polityce...
Polała się polska krew! Polscy patrioci z krzyżem brutalnie pobici przez Niemców! To była wyjątkowo brudna, wręcz brunatna/gestapowska prowokacja niemieckiej policji w ub. wtorek. Cynicznie zaplanowana antypolska akcja. Widać wyraźnie, że antypolski hołd berliński durnego ministra R. Ego Sikorskiego i uleganie upokarzającym praktykom niemieckiego kanclerza przez Tuska – przynoszą coraz gorsze, zatrute niemiecką pogardą – owoce. Niemcy otwarcie pokazują Polakom...
Polała się polska krew! Polscy patrioci z krzyżem brutalnie pobici przez Niemców! To była wyjątkowo brudna, wręcz brunatna/gestapowska prowokacja niemieckiej policji w ub. wtorek. Cynicznie zaplanowana antypolska akcja. Widać wyraźnie, że antypolski hołd berliński durnego ministra R. Ego Sikorskiego i uleganie upokarzającym praktykom niemieckiego kanclerza przez Tuska – przynoszą coraz gorsze, zatrute niemiecką pogardą – owoce. Niemcy otwarcie pokazują Polakom...
Dawne „nauki” aktualne?! Będę banalny (tylko, proszę, bez złośliwości typu: któryż to już raz), ale gdyby tak narysować dwa proste wykresy tego, co w polskiej polityce dzieje się złego (ostatnio np. 3-miesięczny areszt dla dziennikarza „ścigającego” Giertycha, czy wielogodzinne przesłuchania głównego lidera opozycji), i dobrego, ten pierwszy leciałby non stop ostro w górę, drugi pikowałby zawstydzony pasywnością opozycji i brakiem porozumienia...
Dawne „nauki” aktualne?! Będę banalny (tylko, proszę, bez złośliwości typu: któryż to już raz), ale gdyby tak narysować dwa proste wykresy tego, co w polskiej polityce dzieje się złego (ostatnio np. 3-miesięczny areszt dla dziennikarza „ścigającego” Giertycha, czy wielogodzinne przesłuchania głównego lidera opozycji), i dobrego, ten pierwszy leciałby non stop ostro w górę, drugi pikowałby zawstydzony pasywnością opozycji i brakiem porozumienia...
Wehikułem Wellsa w czerwiec 1926… Trochę później niż zwykle, ale ruszamy w naszą comiesięczną historyczną podróż wiek wstecz. Ostatnio byliśmy świadkami dramatycznych wydarzeń, związanych z przeprowadzonym przez Piłsudskiego przewrotem majowym. Ciekawie go skomentowała w swym dzienniku wpisem z 17 maja 1926 r. autorka „Nocy i dni”, Maria Dąbrowska: stała się w Warszawie rzecz (…) wspaniała zarazem, jakby rozdział z historii greckiej. Rewolucja wojskowa...
Wehikułem Wellsa w czerwiec 1926… Trochę później niż zwykle, ale ruszamy w naszą comiesięczną historyczną podróż wiek wstecz. Ostatnio byliśmy świadkami dramatycznych wydarzeń, związanych z przeprowadzonym przez Piłsudskiego przewrotem majowym. Ciekawie go skomentowała w swym dzienniku wpisem z 17 maja 1926 r. autorka „Nocy i dni”, Maria Dąbrowska: stała się w Warszawie rzecz (…) wspaniała zarazem, jakby rozdział z historii greckiej. Rewolucja wojskowa...