Andrzej Leja
Człowiek wielkiego serca do historii, wiary i budującej, formującej ducha literatury, a także największy w redakcji budziciel sumień Polaków. Hasłem: „Purpura tonie”, skutecznie wzywa czytelników do czynnego włączenia się w działania publiczne.
Nagrania
Tak, tak, nie, nie! Czytelnicy historycznych podróży wehikułem Wellsa będą musieli tydzień poczekać na naszą comiesięczną podróż wiek wstecz, dziś dajmy pierwszeństwo naukom naszego znamienitego gościa specjalnego Jubileuszowej 10. Pielgrzymki...
Jeśli trochę o filozofii polityki, to kompletnie bez logiki Ja jak filozofowie greccy budzę się i… dziwię codziennie. To pierwsze – dzięki Bogu, a codzienne zdumienie „zawdzięczam” już wyłącznie” (nie)rządom Tuskowej ferajny....
Polskie tzw. elity zawiodły Największy nasz problem? Życie w Matriksie Totalnej Blagi. Niewiele „rzeczy” w życiu publicznym jest takie, jak się je przedstawia. Zerknijmy z perspektywy naszych nadziei po roku 1989. Dobrze je...
Łajdus na łajdusie?! –Wszędzie łajdus na łajdusie i łajdusem POgania – wołał ksiądz na pogrzebie Boryny. Dawno temu to było i w świecie literatury, niemniej się wydaje, że to profetycznie o ferajnie Tuska, metafora Reymonta...
Źle, gorzej, coraz gorzej – przyszłość pod znakiem zapytania Jeśli tytuł odebrali Państwo jako krótki opis tego, co wyrabia z Polską i z nami wszystkimi nieszczęsny rząd Tuska i koalicji 13 grudnia – bingo! Zaczął...
To będzie długa podróż – maj 1926 Dziś odbędziemy najdłuższą podróż wehikułem Wellsa wiek wstecz, zabierzcie kanapki i duże ilości dobrej kawy (moja ulubiona – Azul). Gotowi? Wsiadamy, ruszamy i opisujemy, co „widzimy”!...