Tomasz Pernak

Podcast - wersja audio artykułu
Niemcy w spirali kryzysu, z której nie ma już wyjścia, to Niemcy szukający ekonomicznego podboju Wschodu, ale na to nie chcą się zgodzić Amerykanie. Ci ostatni mają sojuszników w Polsce – to obóz patriotyczny, a w jego ramach urzędujący prezydent Karol Nawrocki. Dlatego niebawem doświadczymy zorganizowanego ataku na urząd i na osobę prezydenta. Alles für...
Niemcy w spirali kryzysu, z której nie ma już wyjścia, to Niemcy szukający ekonomicznego podboju Wschodu, ale na to nie chcą się zgodzić Amerykanie. Ci ostatni mają sojuszników w Polsce – to obóz patriotyczny, a w jego ramach urzędujący prezydent Karol Nawrocki. Dlatego niebawem doświadczymy zorganizowanego ataku na urząd i na osobę prezydenta. Alles für...
Jedyna droga budowania sojuszy, jeśli to wykonalne, to podróż na północ i południe. Najprawdopodobniej szlachetny w zamierzeniu „testament Giedroycia” trzeba złożyć w archiwach w roli świadectwa niespełnionych nadziei i nietrafnych geopolitycznych konstrukcji. Mamy w Polsce potężny problem polsko-ukraiński. Problem, który nie pojawił się oddolnie, nie zbudował się na narastających mikrokonfliktach międzyludzkich w Polsce, ale został wywołany celowo...
Jedyna droga budowania sojuszy, jeśli to wykonalne, to podróż na północ i południe. Najprawdopodobniej szlachetny w zamierzeniu „testament Giedroycia” trzeba złożyć w archiwach w roli świadectwa niespełnionych nadziei i nietrafnych geopolitycznych konstrukcji. Mamy w Polsce potężny problem polsko-ukraiński. Problem, który nie pojawił się oddolnie, nie zbudował się na narastających mikrokonfliktach międzyludzkich w Polsce, ale został wywołany celowo...
„Dni żyrandola” Donalda Tuska i jego otoczenia są policzone, a wobec próżni do roli jedynego centrum władzy musi aspirować obóz prezydencki przy neutralnym wsparciu armii i autentycznym poparciu ludzi dobrej woli. Póki pełnego zaangażowania zza oceanu w Polsce nie ma, obóz ten musi lawirować, a Polacy muszą się przygotować na ponowną niemiecką próbę obdarowania nas...
Są ludzie, których osłabianie i niszczenie ludzi odważnych i przyzwoitych w Polsce cieszy. To nie są marksiści, futuryści; nie sposób objąć ich jakąś ideologiczną kategorią, poza jedną – nihilizmem. Polska rośnie, rozwija się, buduje, modernizuje wbrew nihilistycznemu systemowi. Rozwijałaby się o wiele szybciej bez niego. Jeśli patologie szpitalne miałyby prowadzić do rozpoczęcia dyskusji o niezbędnych dla przetrwania państwa zmianach systemowych, przyniosłyby...
„Dni żyrandola” Donalda Tuska i jego otoczenia są policzone, a wobec próżni do roli jedynego centrum władzy musi aspirować obóz prezydencki przy neutralnym wsparciu armii i autentycznym poparciu ludzi dobrej woli. Póki pełnego zaangażowania zza oceanu w Polsce nie ma, obóz ten musi lawirować, a Polacy muszą się przygotować na ponowną niemiecką próbę obdarowania nas...
Są ludzie, których osłabianie i niszczenie ludzi odważnych i przyzwoitych w Polsce cieszy. To nie są marksiści, futuryści; nie sposób objąć ich jakąś ideologiczną kategorią, poza jedną – nihilizmem. Polska rośnie, rozwija się, buduje, modernizuje wbrew nihilistycznemu systemowi. Rozwijałaby się o wiele szybciej bez niego. Jeśli patologie szpitalne miałyby prowadzić do rozpoczęcia dyskusji o niezbędnych dla przetrwania państwa zmianach systemowych, przyniosłyby...
To Polska poniesie długotrwałe skutki wojny na Wschodzie. Mogłaby odnieść z wyników tej wojny i korzyści, gdy ktokolwiek o te korzyści dbał. Nieetyczne? Nie, nie jest to nieetyczne, jeśli podchodzimy do sprawy w perspektywie ekonomii możliwości świadczenia dobra. Ukrainy, Rosji nie uratujemy, więc ratujmy siebie. Ukraińskie mleko się rozlało. Próbowałem przekonywać, żeby przemilczeć rozlanie. Dlaczego? Ponieważ moim zdaniem nie...
To Polska poniesie długotrwałe skutki wojny na Wschodzie. Mogłaby odnieść z wyników tej wojny i korzyści, gdy ktokolwiek o te korzyści dbał. Nieetyczne? Nie, nie jest to nieetyczne, jeśli podchodzimy do sprawy w perspektywie ekonomii możliwości świadczenia dobra. Ukrainy, Rosji nie uratujemy, więc ratujmy siebie. Ukraińskie mleko się rozlało. Próbowałem przekonywać, żeby przemilczeć rozlanie. Dlaczego? Ponieważ moim zdaniem nie...