Tomasz Pernak

Podcast - wersja audio artykułu
Dzień po dniu, godzina po godzinie nasze zasoby ekonomiczne kurczą się; bez tych zasobów wyrwać się z korowodu europejskich konduktów pogrzebowych będzie coraz trudniej. Chęci społecznej do opuszczenia smutnej ceremonii nie widzę; jak zwykle, choć tym razem nie tylko my kręcimy się wokół tematów zastępczych i kolejnych odsłon matołectwa politycznych elit, podzielonych klasycznie na władzę...
Dzień po dniu, godzina po godzinie nasze zasoby ekonomiczne kurczą się; bez tych zasobów wyrwać się z korowodu europejskich konduktów pogrzebowych będzie coraz trudniej. Chęci społecznej do opuszczenia smutnej ceremonii nie widzę; jak zwykle, choć tym razem nie tylko my kręcimy się wokół tematów zastępczych i kolejnych odsłon matołectwa politycznych elit, podzielonych klasycznie na władzę...
Weźmy takie przyimki: wobec, w obecności i przed. Słowa: wobec i przed wskazują na przestrzenną (przed czymś, kimś; wobec kogoś, czegoś), a przed także na czasową relację między wyrazami w zdaniu, najczęściej łącząc się z rzeczownikiem lub zaimkiem. Manipulacja znaczeniem słowa zniekształca relację. W przypadku norm ustrojowych zniekształcenie demoluje gmach abstrakcyjnego pojęcia państwa. Konsekwentne demolowanie tego gmachu zamienia nas, społeczność, niepostrzeżenie w bezpaństwowców,...
Weźmy takie przyimki: wobec, w obecności i przed. Słowa: wobec i przed wskazują na przestrzenną (przed czymś, kimś; wobec kogoś, czegoś), a przed także na czasową relację między wyrazami w zdaniu, najczęściej łącząc się z rzeczownikiem lub zaimkiem. Manipulacja znaczeniem słowa zniekształca relację. W przypadku norm ustrojowych zniekształcenie demoluje gmach abstrakcyjnego pojęcia państwa. Konsekwentne demolowanie tego gmachu zamienia nas, społeczność, niepostrzeżenie w bezpaństwowców,...
Węgry będą miały pecha, bo to z nich Ursula będzie chciała wycisnąć pieniądze, których nie dało się wycisnąć skądinąd. Jednak Węgry są za małe i nawet jakby się wszystkich Węgrów dało oddać w jasyr, to na brukselskie i berlińskie apetyty i potrzeby nie wystarczy. Z pisaniem dla Państwa odczekałem tak długo, jak mogłem, żeby móc...
Gdyby operacja Straszliwy Pogrom i Pobojowisko (czy jakoś tak) doprowadziła do kompletnego krachu gospodarek europejskich już, a w rezultacie do wytarzania wszystkich liderów UE w smole i pierzu, do poszczucia ich psami i zamknięcia w zakładzie dla obłąkanych, to jestem za. Jak się zarządza masami? Było łatwo do czasu. Kiedyś wystarczyło przylepić komuś łatkę faszysty, choćby nawet w Rzymie raz w życiu nie był....
Teraz uwaga! Stanowisko, świeżo utworzone, przypisane jest do następującego opisu obowiązków: „reprezentant rządu d/s bardzo wielkich pieniędzy”. Do tego dostaje się pełnomocnictwo z nieczytelnym podpisem kogoś, pieczątkę i bilet do i powrotny z Brukseli. Trzeba do tej Brukseli pojechać i wziąć dużą kasę w euro, czyli praktycznie złożyć podpis pod dokumentem 200-stronicowym z setkami aneksów i drobnych dopisków, przypisów etc. Jeśli akurat zastanawiają się...
Wypadałoby zadeklarować, że przyszły rząd polski ukradzionych środków przelewanych na rzecz polskiego rządu na podstawie umowy pozornej nie będzie spłacał, natomiast pozytywnie odpowie na prośby o pomoc prawną w ściganiu odpowiedzialnych za wyłudzenie pieniędzy od instytucji finansowych. Pomoże również w zabezpieczeniu wszelkiego majątku wyłudzaczy wyrokiem niezawisłego polskiego sądu. W przypadku przyjęcia spadku spłacać będą spadkobiercy szalbierzy, a nie naród. Realiści...
Dlaczego polscy sojusznicy Zakonu Krzyżackiego znaleźli się na skraju załamania nerwowego? Moim zdaniem chodzi tu o niemieckie emerytury i azyl, a wiemy, że bez tego przyszłość dwóch ludzi Zakonu w Polsce rysuje się ponuro. Gorzej, że nawet jakby udało się z Polaków jarłyk na rzecz Zakonu zedrzeć, to ta emerytura i ten azyl też wcale nie są takie pewne. Po co...
Zbierając wszystko, co o naszych dobrodziejach od 3 x 15, OFE i SAFE wiemy, sugerowałbym dużą wstrzemięźliwość wobec darów tych akurat farbowanych Greków. Na koniec: chciałbym, żeby o stanie naszego budżetu bez gigantycznej pożyczki i z nią wypowiedział się jakiś niezależny finansista. W którym momencie ciotka-klotka z Brukseli obejmie nas procedurami nadmiernego deficytu? Znają Państwo zapewne przypowieść-ostrzeżenie o ojcu-alkoholiku, który po przepiciu wszystkich domowych...