Tomasz Rzeczycki

Podcast - wersja audio artykułu
Autobusy w Polsce odcisnęły nie tylko piętno na kulturze popularnej, czego przykładem są między innymi piosenki, lecz także na… architekturze. Co ma wspólnego autobus z powstaniem miniaturowych schronisk górskich, zwanych bacówkami? Za komuny miał być symbolem troski władzy ludowej o to, by obywatele mogli łatwo dojechać z najodleglejszych nawet miejscowości do pracy czy do urzędu. Wykorzystywano go...
Na posiedzenie rządu wpadł minister Mariusz Błaszczak z kielnią w dłoni i wiaderkiem zaprawy murarskiej w drugiej ręce.– Chodźcie mi pomóc, budujemy mur! – obwieścił zziajany Mariusz Błaszczak.– Jak pięknie słyszeć, że powstanie ten historyczny, pierwszy dom o powierzchni do siedemdziesięciu metrów kwadratowych bez pozwolenia na budowę! – ucieszył się minister synekur państwowych Jacek Sasin.– Nie o to chodzi – zaprzeczył Mariusz Błaszczak. – My chcemy otoczyć murem...
W ostatnich latach PRL zwiększyła się liczba prób ucieczki z kraju obywateli tego ponoć najweselszego baraku w obozie sowieckim. Jedne próby były udane, inne nie; uciekali już nie tylko dorośli, lecz także dzieci, które miały dość życia w kraju, który na osłodę życia oferował im co najwyżej wyroby czekoladopodobne. Przeglądając utajnione przez lata raporty i meldunki wojskowe o próbach wydostania...
Premier Mateusz Morawiecki rozpoczął posiedzenie rządu, siedząc wygodnie w fotelu z nogami na biurku.– W butach na biurko? – zdziwił się wicepremier Piotr Gliński.– To ty jeszcze nie wiesz, że odkąd zaczął się kowid, to rząd wchodzi z butami w twoje prywatne życie? – zwrócił mu uwagę Zbigniew Ziobro.– Mnie chodzi o kulturę! – sapnął Piotr Gliński.– Przecież nie żałuję ci pieniędzy na kulturę – stwierdził premier Mateusz Morawiecki....
Na posiedzenie rządu wkroczył minister wojskowości Mariusz Błaszczak w hełmie wojskowym i wojskowej kurtce w kolorach maskujących.– Wydłużam stan wojenny z Białą Rosją! – obwieścił Mariusz Błaszczak. – Andrzejek to klepnie.– Zaraz, najpierw do sejmu musi wpłynąć wniosek formalny głowy państwa! – przypomniał mu premier Mateusz Morawiecki.– Wniosek formalnej głowy państwa już wpłynął – stwierdził Mariusz Błaszczak. – Tak więc w strefie stanu wojennego przez kolejne tygodnie obowiązywać...
Na audiencję do specjalnego wysłannika z Brukseli do spraw landów wschodnich Unii Europejskiej udali się w dwójkę działacze Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak wraz ze swym kumplem Borysem Budką.– Donald? – spytał nieśmiało Tomasz Siemoniak. – Chcieliśmy cię prosić o usprawiedliwienie, bo zamierzamy olać najbliższe posiedzenie sejmu. Mamy zaproszenie na urodziny.– Czy wy mnie przypadkiem nie oszukujecie? – zastanawiał się Donald Tusk. – Może...
Na posiedzeniu rady ministrów radzono nad problemami najważniejszego z rządowych ministrów.– Ciągle zbyt mało osób daje się nabrać na zastrzyk wyrobem szczepionkopodobnym – narzekał minister totalitarnej epidemii Adam Niedzielski. – Trudno mi to znieść, aż mnie boli głowa.– Boli głowa? – spytał z troską wicepremier Jacek Sasin. – To idź do lekarza.– Nie, nie! Tylko nie to! – podskoczył jak oparzony Adam Niedzielski. – Jeszcze mnie...
Po wprowadzeniu stanu wojennego rząd przystąpił do brutalnej rozprawy z niezaszczepionymi.– Co dalej z akcją przymusowych szczepień eksperymentalnym preparatem strzykawkowym? Ludzie się opamiętali i nie chcą się na to nabrać – załamywał się wicepremier Piotr Gliński.– Punkty szczepień otworzymy na terenie zakładów karnych. Codziennie o szóstej rano będziemy wywlekaćz domów opornych i tam ich zawozić...
Afganistan wojenny Minister wojskowości Mariusz Błaszczak wszedł na posiedzenie rządu w hełmie czołgisty na głowie, taszcząc pod pachą koksownik.– Po co koksownik? – zdziwił się premier Mateusz Morawiecki. – Przecież odchodzimy, a nawet uciekamy od węgla?– Noszę się z zamiarem wprowadzenia Afganistanu wojennego – obwieścił Mariusz Błaszczak. – To, co się dzieje na polsko-afgańskiej granicy z Putinorusią, w głowach się...
FABRYKA POSŁÓW Politycy Platformy Obywatelskiej odpoczywali na obozie szkoleniowo–dywersyjnym Kampus Dojczland na terenie Warmii.– Donald, chyba już pora, byś kończył wakacje i wracał do siebie, do ojczyzny? – nieśmiało zaproponował Rafał Trzaskowski.– Ja tam mentalnie jestem młody, jestem wiecznym studentem i wakacje mam do października – wymigiwał się Donald Tusk. Po czym dodał: – A co, zbrzydło ci już moje panowanie?– O nie, w imię Bolka...