Jacek „Rekontra” Piasecki

Podcast - wersja audio artykułu
Polacy mają swoje winy, bo żaden naród nie jest bez winy. Lecz kto zamienił historię wielowiekowego współistnienia Żydów w Rzeczypospolitej w jedną ponurą opowieść o nienawiści? Dlatego samotny dzwonnik nie dzwonił na próżno. „Obecny spisek przeciw Polsce ma swój odpowiednik i paralelę w antypolskiej propagandzie, która szalała przez cały XVIII w.; staranne zbadanie stosowanych wówczas metod jest...
„Pocałunek Judasza” dopowiada tę samą myśl obrazem biblijnym. To gest bliskości, który staje się znakiem wydania. Pocałunek zwykle oznacza miłość, przyjaźń, pokój. U Judasza oznacza zdradę. Kraushar wybiera więc symbol zdrady dokonanej pod pozorem bliskości. Podbitych ludów jarzmo nie kala,Gdy cierpią za ojców grzechy…Jarzmo to wzmacnia, łączy, zespalaBudzi Irlandyą i Czechy…Gdy nad tem myślę – niknie ma...
„Pocałunek Judasza” dopowiada tę samą myśl obrazem biblijnym. To gest bliskości, który staje się znakiem wydania. Pocałunek zwykle oznacza miłość, przyjaźń, pokój. U Judasza oznacza zdradę. Kraushar wybiera więc symbol zdrady dokonanej pod pozorem bliskości. Podbitych ludów jarzmo nie kala,Gdy cierpią za ojców grzechy…Jarzmo to wzmacnia, łączy, zespalaBudzi Irlandyą i Czechy…Gdy nad tem myślę – niknie ma...
Zanim więc ktokolwiek z nowojorskich strażników pamięci zająknie się o rzekomym „dziedzictwie carskim” lub niemieckim, niech przyjedzie do Kazimierza, stanie nad Wisłą z jeszcze ciepłym cebularzem w ręku i pojmie, że Manhattan potrzebuje Statuy Wdzięczności. Bajgiel jest triumfem formy nad treścią – estetyczna, wygładzona bułka z dziurką. Cebularz z kolei jest arcydziełem piekarniczej prostoty: garść pieczonej cebuli, mak,...
Zanim więc ktokolwiek z nowojorskich strażników pamięci zająknie się o rzekomym „dziedzictwie carskim” lub niemieckim, niech przyjedzie do Kazimierza, stanie nad Wisłą z jeszcze ciepłym cebularzem w ręku i pojmie, że Manhattan potrzebuje Statuy Wdzięczności. Bajgiel jest triumfem formy nad treścią – estetyczna, wygładzona bułka z dziurką. Cebularz z kolei jest arcydziełem piekarniczej prostoty: garść pieczonej cebuli, mak,...
Jak się mają salonowe niewzruszone dogmaty o polskim antysemityzmie, gdy przywołamy fakty? Zderzmy te wydumane poprawne historycznie teorie z rzeczywistością ulicy roku 1920. Jak to rzekome, wyssane z mlekiem matki „odwieczne uciemiężenie” wyglądało w chwili, gdy odrodzona Rzeczpospolita toczyła z Bolszewią śmiertelny bój o przetrwanie? Jakże inaczej od dzisiejszych, stadnych badaczy brzmi głos prawdziwego świadka katastrofy – świadka niełatwego, uwikłanego, ale jednak...
Jak się mają salonowe niewzruszone dogmaty o polskim antysemityzmie, gdy przywołamy fakty? Zderzmy te wydumane poprawne historycznie teorie z rzeczywistością ulicy roku 1920. Jak to rzekome, wyssane z mlekiem matki „odwieczne uciemiężenie” wyglądało w chwili, gdy odrodzona Rzeczpospolita toczyła z Bolszewią śmiertelny bój o przetrwanie? Jakże inaczej od dzisiejszych, stadnych badaczy brzmi głos prawdziwego świadka katastrofy – świadka niełatwego, uwikłanego, ale jednak...
Mamy do czynienia z mechanizmem klasycznym: badacz mowy nienawiści, gdy tylko poczuje zagrożenie, sam sięga po język pogardy i wykluczenia, stając się tym, kogo przez całe życie udawał, że zwalcza. Michał Głowiński, „pewnego autoramentu autor z tytułem profesorskim”, posłuży nam dzisiaj za modelowy przykład załgania w temacie antysemityzmu. Na Czerskiej postać nietykalna, postać znana. Jako badacz mowy...
Mamy do czynienia z mechanizmem klasycznym: badacz mowy nienawiści, gdy tylko poczuje zagrożenie, sam sięga po język pogardy i wykluczenia, stając się tym, kogo przez całe życie udawał, że zwalcza. Michał Głowiński, „pewnego autoramentu autor z tytułem profesorskim”, posłuży nam dzisiaj za modelowy przykład załgania w temacie antysemityzmu. Na Czerskiej postać nietykalna, postać znana. Jako badacz mowy...
Dlaczego prof. Głowiński ani półsłówkiem nie zająknął się o tym, że droga Andrzeja Niemojewskiego (1864-1921) do antysemityzmu była długa, mozolna – i w jego własnym rozumieniu – wynikała z potężnego rozczarowania? Niemojewski był przecież zdeklarowanym marksistą, liberałem, wolnomyślicielem wychowanym na ideałach równości narodów i zaprzysięgłym filosemitą. Prof. Danusha Goska, analizując w swojej głośnej książce „Biegański” rasistowskie...