Jacek „Rekontra” Piasecki

Podcast - wersja audio artykułu
– Dlaczego usiłujesz dotrzeć do tego co się wydarzyło, wypytujesz mnie niczym na spowiedzi? Dlaczego najzwyczajniej na świecie nie posłużysz się łgarstwem, nie zmyślisz całej historii od początku do końca? – Ponieważ – wyjaśniłem – jestem realistą i w moich powieściach zawsze staram się łgać wiedząc, dlaczego tak czynię – to dziennikarz śledczy Mario Vargas Llosa w swojej „Historii Alejandra Mayty”, powieści, której...
Janczarzy postępu, historia podrzuca nazwiska: Jakub Berman, Stefan Żółkiewski, Roman Zimand, Henryk Holland, Jacek Kuroń, Stanisław Obirek. Długa lista.„Odmiennie reagowaliśmy na pewne pojęcia” – lata 60-te i 70-te wspominał ćwierć wieku temu świadek historii obrońca Jan Olszewski, rocznik 1930. Używanie słowa „niepodległość, pomimo że była wówczas mało realna, było dla nas czymś naturalnym, to był najistotniejszy cel....
Cztery dni temu spłynął na moje biurko Głowiński, rozumiesz Czytelniku, że heroizm profesor Jarząbek i heroizm docent Rzeuskiej „niskiej, przygarbionej, krótkowzrocznej, chodzącej w dziwaczny sposób” (to Głowiński), jest po stokroć ważniejszy.Może w dobie Internetu ktoś z Czytelników „Warszawskiej” się doszpera i prof. Jarząbek, nauczycielka z Łodzi zostanie uhonorowana imieniem, a może i życiorysem? – Gdy...
Świat popadł w wojenną psychozę, a mnie dręczyło nieczyste sumienie wspomina Jean-Paul Sartre w tekście „Merleau-Ponty nie umarł” w 1961 roku.Czytamy: „Wszędzie na Zachodzie w nonszalancki sposób, lecz z szaleństwem w oczach, zadawano sobie pytanie, co zrobiliby Rosjanie z Europy, gdyby ją całą zajęli. Bo nie omieszkają tego zrobić”.No co zrobiliby? Co by zrobili z Niemcami, Francją i całą Europą, czyż tak wybitny umysł nie...
Dzisiejsze „faszystowskie gówno” to odpowiednik demona „prawicowego odchylenia” Adama Ważyka. Fragment jego samokrytyki sparafrazuję: Za naszymi plecami stały demony. Było jasne jak w dzień, że demon prawicowego odchylenia nie dopuszczał do realizmu socjalistycznego. Dłużej nie można było zwlekać. Zwłoka wytworzyła groźny zamęt. Było pięć przed dwunastą. Piał drugi kur. „Trzeba było pospiesznie przyjąć namaszczenie zbawienne...
Leży przede mną na biurku opasłe ponad tysiącstronicowe tomiszcze „Pół wieku dziejów Polski 1989-2039”, Bruksela 2049. Czytelnik znajdzie w nim odpowiedź na każde dręczące go pytanie, dowie się, jak było naprawdę. Tadeusz Boy-Żeleński to przed wojną była waga superciężka. Naczelny autorytet przedwojennej lewicy. Gdy wkraczał do „Ziemiańskiej”, rozmowy milkły, a feministek stadko popychając się, ustawiało w kolejce,...
Winien jest Jacek Trznadel. Jarosław Marek Rymkiewicz też. I jego wyznanie, że gdyby Miłosz nie wyjechał z Polski, byłby innym człowiekiem. Czyżby gorszą wersją Woroszylskiego czy Mandaliana? Znaczniejszym stalinowcem?Na szczęście, siedemnastoletni student był zafascynowany poezją Miłosza i wyznawał, że wszystko, co wielki poeta robi, jest słuszne i jest moralnie godne.Tymczasem w 1951 roku jego idol wziął i po prostu z PRL-u zwiał,...
„Byłem całkowicie zaindoktrynowany. Myślałem, co mi kazano. Rosja sowiecka jawiła mi się jako idealny model przyszłości. I jako projekt największego szczęścia ludzkości. Gdyby wtedy, w roku pięćdziesiątym czy pięćdziesiątym pierwszym, ogłoszono utworzenie z Polski siedemnastej republiki, to biłbym brawo. I wznosiłbym okrzyki chodząc po Piotrkowskiej, i ci ludzie na chodnikach już by nie patrzyli na mnie z niechęcią, bo pewnie by...
Nie leziemw wersalskie parkina bogówpatrząc sięparkiMój slogan:wypatrz-no szparkodo rewolucji szparkę… Wypatrzeć szparkę i zrobić rewolucję, wzywał Włodzimierz Majakowski, gdy tylko pióro zamienił na agitkę w wierszu „Galopem po pisarzach”. („Nowa Kultura” z 9 lipca 1950 r.).W Polsce nie trzeba było wytężać wzroku, krajowcy i żydokomuna „rewolucję” przywlekli na sowieckich tankach.Czy mieli swój pręgierz? żeby do bagnetuprzyrównano pióroWraz z topieniem żelazai obróbką stalio robocie wierszyz ramienia Politbiurażeby...
 „Samogonny Mefisto w leninowskiej kurtce posyłał w teren wnuczęta Aurory” – to Zbigniew Herbert w reportażu „Potęga smaku”.„Nie ma w Internecie jeszcze narastającej listy tych pseudodziennikarzy z imionami, nazwiskami i wizerunkami (oklaski). To jest do zrobienia. Trzeba, by zrobić. Jak to się zrobi, to musi to być narastająco, to trzeba zrobić konkurs: »Najbardziej haniebne wystąpienie«.Znacie ze średniowiecza pręgierz? Zróbcie internetowy pręgierz” – to moralista Leszek...