Marcin Hałaś

Podcast - wersja audio artykułu
Przypomnijmy, że już raz Polska skapitulowała przed znacznie mniej agresywnym naciskiem Izraela – w czerwcu 2018 r. rząd PiS-u wycofał się z nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. A stara zasada polityki brzmi: kogo raz udało się złamać, tego można złamać ponownie. Więc środowiska żydowskie znów próbują. Zerwanie stosunków dyplomatycznych na poziomie ambasadorów to krok drastyczny – coś jakby rzucenie bomby atomowej. Potem...
Donald Tusk wrócił do krajowej polityki, ale „efektu Tuska” nie widać. I zapewne go nie zobaczymy, bo po prostu czas Tuska minął. 4 sierpnia Polska Agencja Prasowa opublikowała następującą deklarację ministra lockdownu i obostrzeń: „Niedzielski: w pierwszej kolejności obostrzeniami będą objęte tereny o najniższym poziomie wyszczepienia; do poziomu poniżej 1000 zakażeń na dobę nie będziemy wprowadzali obostrzeń”. Oczywiście...
Komunistyczni zbrodniarze spokojnie dożywają swoich dni w domowym cieple i luksusie. Zbrodniarze odchodzą nieosądzeni – kiedyś Salomon Morel i Helena Wolińska, dzisiaj Stefan Michnik. W uniknięciu kary pomagają im władze demokratycznych państw, które ignorują wnioski o ekstradycję i europejskie nakazy aresztowania. Nie jest prawdą, że nie stawia się przed sądem starych, zbliżających się do kresu...
Kiedy czytam sformułowanie „ukraińscy Polacy” – szlag mnie trafia, włos się jeży na głowie, a w kieszeni nóż się otwiera. Dla MSZ RP istnieją „ukraińscy Polacy”. Otóż nie – nie ma „ukraińskich Polaków”, podobnie jak za czasów Związku Sowieckiego nie było „radzieckich Polaków”. Kiedy czytamy oficjalny komunikat, informujący o wizycie wiceministra spraw zagranicznych RP Marcina Przydacza...
Wszystkie cztery rozbiory Polski były efektem niemiecko-rosyjskiego porozumienia. Dzisiaj wasalizacja polityczna i ekonomiczna Polski pozostaje strategicznym celem zarówno Niemiec, jak i Rosji. Nic więc dziwnego, że oba te kraje znowu współpracują. Jeśli Niemcy i Rosja dogadują się z pominięciem Polski – powinniśmy się czuć zagrożeni. Wszystkie cztery rozbiory Polski były właśnie efektem niemiecko-rosyjskiego porozumienia. Dzisiaj, w wyobrażalnej politycznie i czasowo...
Jesienią nadejdzie nie tyle czwarta fala epidemii, co czas próby dla rządzących. Jeżeli znowu sięgną po młot lockdownu i nadal będą dewastowali nim gospodarkę, służbę zdrowia i oświatę, będzie naprawdę źle. Powtórzmy: „Konstytucja pozostaje prawem najwyższym RP w stosunku do wszystkich wiążących Rzeczpospolitą umów międzynarodowych”. To oczywiste stwierdzenie opublikował na Twitterze zastępca rzecznika prasowego Prawa i Sprawiedliwości...
Żeby Pogoń Lwów miała zabezpieczony spokojny byt i działanie przez cały rok, potrzeba jej około 400 tysięcy złotych, czyli równowartość dwumiesięcznych zarobków Artura Jędrzejczyka w Legii Warszawa. – Tak naprawdę nigdy nie mieliśmy połowy tych środków – mówi Marek Horbań, prezes klubu. Przybysz z Polski, który dzisiaj przyszedłby na mecz Pogoni Lwów, mógłby poczuć się zaskoczony,...
Wielkim zaniedbaniem Kościoła katolickiego jest fakt, iż nie doprowadził do zbiorowej beatyfikacji kapłanów – męczenników wołyńskich. Czyżby wśród pomordowanych w czasie II wojny światowej duchownych byli lepsi i gorsi? 12 czerwca 1999 r., w czasie siódmej pielgrzymki do Ojczyzny Jan Paweł II beatyfikował 108 Polaków, męczenników II wojny światowej. Oprócz kilku świeckich, byli to przedstawiciele duchowieństwa: księża, bracia i siostry zakonne,...
Adam Niedzielski najwyraźniej tęskni za czwartą falą pandemii. Tymczasem dobrze znany jest mechanizm tzw. samospełniających się przepowiedni. Czwarta fala? Można jej pomóc, w odpowiednim czasie znowu rozkręcając spiralę testowania. Pewien przełom nastąpił. Wreszcie pracujący na Ukrainie dyplomaci Rzeczypospolitej Polskiej przestali omijać chyłkiem, owijać w bawełnę i delikatnie przemilczać temat ludobójstwa wołyńskiego i jego sprawców. W...
Rafał Trzaskowski i Szymon Hołownia – to ich w pierwszym rzędzie postanowił rozszarpać Tusk, wracając do polskiej polityki. Rozgonić i zabrać smakowitą kość. Powrót Tuska to zła wiadomość przede wszystkim dla Trzaskowskiego i Hołowni, a nie dla PiS-u i Kaczyńskiego. Zacznijmy od metafor kynologicznych. Efektownie można powiedzieć tak: wściekły pies wrócił. Jednak nazywanie Donalda Tuska wściekłym psem polskiej polityki byłoby mimo wszystko niedocenieniem...