Piotr Lewandowski

Podcast - wersja audio artykułu
I. Upojeni władząW chwili, gdy piszę te słowa (koniec sierpnia), wszyscy zainteresowani – tj. rząd, media oraz eksperci z tzw. Rady Lobbystycznej przy premierze (jak tam z oświadczeniami o braku konfliktu interesów?) wręcz przebierają nogami w oczekiwaniu na uroczystą inaugurację IV fali „pandemii”. W ramach przygotowań opracowano nawet specjalny projekt ustawy represyjnej, znanej jako druk sejmowy nr 1449. W telegraficznym skrócie, rządowy projekt ustawy dotyczący...
Porównanie to nasuwa się nie tylko ze względu na osławioną „doktrynę Breżniewa”, rezerwującą dla ZSRR prawo do interwencji w pozostałych demoludach, lecz również na galopującą demencję głównego lokatora Białego Domu i postępującą degenerację samej Ameryki, zamienianej konsekwentnie przez obecną ekipę rządzącą w lewacki kołchoz. I. Sojusznik czy wasal?W ciągu raptem kilku tygodni stosunki polsko-amerykańskie uległy gwałtownemu...
Dziś „Pod-Grzybki” poświęcone będą dobrym wiadomościom z Afganistanu – ale najpierw małe wprowadzenie ogólnoteoretyczne. Otóż w dzisiejszych czasach, jak wiadomo, nie prowadzi się wojen, tylko „operacje pokojowe”. Podobnie, jak nie ma dziś okupacji, tylko „misje stabilizacyjne”. Co za tym idzie, przeciw „misjom stabilizacyjnym” nie mogą występować partyzanci – bo ci występowali jedynie przeciw okupantom – lecz jedynie źli „terroryści”. A więc,...
Ameryce trzeba wysłać mocny sygnał: zdrada kosztuje! Chcecie robić w Polsce interesy? To bądźcie wobec nas lojalni. Dotąd bowiem nasze relacje z Zachodem (mowa też o Brukseli i UE) były patologiczne i naznaczone z naszej strony syndromem sztokholmskim. Ze strachu przed Rosją godziliśmy się na wszystko. I oni z pełną premedytacją to wykorzystywali. I. Nowa...
Na początek małe ad vocem w sprawie ubiegłotygodniowego felietonu pt. „Kozakiewicz i Marczułajtis sięgnęli dna” naszego znakomitego Autora Mirosława Kokoszkiewicza. Otóż w końcówce wyraził on nadzieję, iż „pani Jagna nie pójdzie w ślady innego zakopiańczyka Wacława Krzeptowskiego, który w październiku 1939 roku zdradził Polskę, składając poddańczy hołd gubernatorowi Hansowi Frankowi”. Niestety, obawiam się, że będzie o wiele gorzej i wkrótce czeka nas...
Dziś nie byłoby mowy nie tylko o Powstaniu, ale nawet o obronie Warszawy, jak w 1939 r. Lemingi i lewacy z Miasteczka Wilanów i ze „Zbawixa” mieliby stawiać barykady i kopać rowy przeciwczołgowe? Wszak wkroczenie Niemców kojarzyłoby się im z wyższą kulturą, cywilizacją i zaprowadzeniem europejskich standardów. A jeżeli jeszcze Niemcy zamknęliby mohery i katolicki ciemnogród w gettach, to byłaby dla nich już zupełna pełnia szczęścia. I. Co pozostało?Niedawno...
Za nami obchody 77. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego i lewacy nie byliby sobą, gdyby nie zrobili okolicznościowej awantury. Poszło o to, że podczas demonstracji narodowców, organizowanej przez Roberta Bąkiewicza, wywalono spod pomnika Powstania Warszawskiego unijną szmatę, przy wtórze hasła: „Tu jest Polska!”. Na to internetowych spazmów dostał działacz Młodej Lewicy Krzysztof Krukowka: „Narodowcy wyrzucili flagi Unii Europejskiej...
Zamordowane zostanie rolnictwo (wymóg „neutralności klimatycznej” do 2035 r.) i branża transportowa, czyli nasze główne atuty gospodarcze. Za kilka lat dosłownie będziemy zmuszeni wybierać między opłaceniem rachunku za prąd a zakupem jedzenia. Z powodu obostrzeń narzuconych na budownictwo radykalnie wzrosną ceny mieszkań. I. Zglajchszaltować EuropęDla każdego, kto pamięta dotychczasową aktywność Fransa Timmermansa, jeszcze z czasów,...
Pamiętają Państwo piosenkę z „Misia”? Leciała tak: „Jestem wesoły Romek / mam na przedmieściu domek / a w domku wodę, światło, gaz…” – na co jeden z widzów ripostuje: „Nie bój, nie bój, wyłączą ci”. No więc właśnie tak rysuje się nasza przyszłość, jeżeli ekologiczne majaczenia Fransa Timmermansa, ujęte w planie pod fikuśną nazwą „Fit for 55” doczekają się realizacji. W skrócie...
Tu chodzi o naszą suwerenność, a w szerszym kontekście o przyszły kształt Europy, czy podmiotowość państw narodowych zostanie ocalona, czy też powstanie jakieś hybrydowe imperium pod niemieckim kierownictwem, z utrwalonym podziałem na kraje uprzywilejowane i podporządkowane. I. Gra w tchórzaW trwającym starciu między Polską a Brukselą mamy tak naprawdę do czynienia z „grą w tchórza” – jadą na siebie dwa samochody i ten, który jako pierwszy nie wytrzyma...