Robert Kościelny

Podcast - wersja audio artykułu
Od dekad media – zwłaszcza te rozrywkowe – wysyłały w przestrzeń publiczną komunikat o tym, że jakaś straszna, niosąca śmierć niczym bomba atomowa zaraza nowego, nieznanego wirusa, spustoszy świat, zamieniając życie w nim w pełną udręki, ponurą dystopię. – Przy dzisiejszych środkach technicznych wmawianie dziecka w brzuch – i to nie jednej osobie, ale całym społecznościom, a nawet wszystkich ludziom zamieszkującym kulę ziemską – nie jest sprawą...
„Przez kilka godzin w poniedziałkowe popołudnie [4 października] Facebook – oraz jego spółki zależne Instagram i Whatsapp – były całkowicie offline. Krążyły pogłoski, że duże części giganta mediów społecznościowych zostały całkowicie usunięte. Inni sugerowali, że to cyberatak. Sam Facebook twierdzi, że nie doszło do ataku i że był to czysto inżynierski błąd, ale oczywiście żadna firma technologiczna nigdy nie przyznałaby...
Wiele kobiet uważa, że skutki wynikające z pracy w domu są atrakcyjne. Efekty pracy zdalnej są nad wyraz pozytywne. Kiedy FlexJobs przeprowadził ankietę między marcem a kwietniem wśród 2100 osób, które nadal pracowały zdalnie z powodu pandemii, 60 proc. kobiet stwierdziło, że lepsza równowaga między życiem zawodowym a prywatnym oraz większa kontrola i elastyczność nad harmonogramem pracy to znaczące korzyści z pracy w domu....
Czyż nie jest głupotą krzyczenie, że muszą się zaszczepić, aby chronić zaszczepionych przed nieszczepionymi, podczas gdy jednocześnie mówi się nam, że szczepionki chronią zaszczepionych, którzy, nawiasem mówiąc, nadal są w równym stopniu zdolni do zarażenia się i rozprzestrzeniania COVID na innych? Ludzie porzucają polityków i partię, która przekazuje takie wzajemnie sprzeczne, absurdalne komunikaty. – Latem tego roku w prasie amerykańskiej...
Nie ma już znaczenia, jaki pretekst zostanie wybrany do tego, aby wprowadzić obostrzenia czy prawa stanu wyjątkowego, pozbawić ludzi wolności i swobód obywatelskich, zawiesić konstytucję. Mogą to być szczepienia, imigracja, prawa do posiadania broni, aborcja, małżeństwa osób tej samej płci, opieka zdrowotna, krytyka rządu, protestowanie przeciwko wynikom wyborów itp. „Bez wątpienia obozy koncentracyjne były środkiem służącym...
To są naprawdę bardzo źli ludzie niezależnie, czy będą o sobie mówić wprost jako o socjalistach, czy lewicowych liberałach, czy chrześcijańskich demokratach, czy konserwatywnych patriotach. To jeden szajs, mówiąc brutalnie. Od 1917 r. w Rosji zapanował terror, jakiego świat nie wiedział, a Europę ogarnął strach przed „wnuczętami Aurory”, czyli „chłopcami o twarzach ziemniaczanych i bardzo brzydkimi dziewczętami o czerwonych rękach” posłanymi w teren przez...
W kwietniu 2019 r. w „Scientific American” pojawił się artykuł, który miesiąc później znalazł się również w „Świecie Nauki”, polskiej wersji tego prestiżowego czasopisma popularno-naukowego. Tekst ukazał się pod znamiennym tytułem: „Fiasko w kwestii dengi”1. Autorki materiału: Seema Yasmin i Madhusree Mukerjee opisały w nim blisko dwuletnią historię szczepienia na Filipinach dzieci przeciwko wirusowi dengi. Historię, która zakończyła się tragedią wielu rodzin...
Kowidowe nakazy i zakazy nie tworzą niczego dobrego. Jedynym ich efektem jest zaszczuwanie obywateli przez – mówiąc otwartym tekstem – rządowych niedorozwojów o opresyjnych skłonnościach oraz monstrualnych apetytach na kasę i awanse służbowe. Pisząc w „Warszawskiej Gazecie” w obronie godności twarzy, na której zaburzeni ludzie nakazali nam nosić namordniki pod groźbą „infamii” (rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz), powoływałem się na tradycję cywilizacji...
„Likwidacja Polski zostanie, podobnie jak w 1795 roku, przyjęta z ulgą i zadowoleniem przez mieszkańców, jak kiedyś przez większość szlachty. Jedni będą cieszyli się, że wreszcie Polski nie ma, a inni będą się łudzili, że wraz z nią znikną patologie. Nielicznych buntowników internuje się na kwarantannie, aż zmądrzeją. Nie widzę obecnie żadnego powodu, który wywołałby elitotwórczy bunt. Nie jesteśmy już...
Establishment rządzący wie, że wygrał z nami. Że się mu nie odwiniemy. Że – zmuszeni bądź nie – jesteśmy wobec niego lojalni, a nawet jesteśmy mu nad wyraz wdzięczni za stosowanie wobec nas „chowu klatkowego”, może nie nazbyt wygodnego, ale dającego poczucie bezpieczeństwa. Na często odwiedzanym przeze mnie portalu American Thinker ukazał się niedawno artykuł...