Robert Kościelny

Podcast - wersja audio artykułu
Pod pozorem walki z zagrożeniami spowodowanymi działalnością człowieka budowany jest nowy porządek świata, w którym „prawa przyrody” mają pierwszeństwo przed prawami biznesu, prawami obywatelskimi, prawami jednostki. Starsi Czytelnicy zapewne przypominają sobie hasło oznajmiające dumnie: „Partia nakreśla ambitne cele, wykonamy jej każde zadanie”. Swym niczym nieuzasadnionym optymizmem starające się rozświetlić szarobury peerelowski pejzaż. Czasy „szalonych lat...
Nie tacy oni nierozsądni, aby demolować kraj do gołej ziemi, bo wtedy naród, który zapadł w niezdrowy sen z ręką w brudnym nocniku, może wreszcie się obudzić i osadzić mężów stanu, symulujących teraz kąsanie do kości, gdzie ich miejsce – w zakładach karnych. A poza tym, co oni poczęliby bez pieniędzy podatnika. Przecież właśnie o nie walczą. Ile ich tu nikt nie zliczy...
Nakręcanie histerii klimatycznej, pandemicznej, współpraca z nieludzkim reżimem komunistycznym to nie wszystko. Poprzez genderyzm, elgebeteizm, wokeizm i inne lewackie ideologiczne hokus-pokus chcą zniszczyć cywilizację i przekształcić ludzkość w mierzwę. Peter Schweizer, historyk, wykładowca, autor wielu bestsellerowych książek (u nas znany głównie z pracy „Victory, czyli zwycięstwo. Tajna historia świata lat osiemdziesiątych. CIA i «Solidarność»”, 1994), powiedział w jednym z programów publicystycznych, że plany żywieniowe...
W „pandemii” aktywiści rządzącego wówczas obozu wyskakiwali ze skóry, aby wdrożyć rozporządzenia WHO oraz dyrektywy Unii Europejskiej. Czynili tak, nie bacząc na konsekwencje w postaci przejmowania władzy przez bezczelnych debili (wywodzących się z różnych warstw społecznych, wyznaniowych, politycznych) nad topniejącą grupą nieuległych, walczących o wolność i przyzwoitość (tu również pochodzenie, wyznanie, poglądy polityczne nie miały znaczenia). Metoda dla ludzi...
„Projekt taki jak Gateway, który łączy naukę z ludzką tęsknotą za znaczeniem i sensem życia, wydawał się niezwykle obiecujący. Tyle że, jak się okazało, projekt ten bardziej przypominał próbę napisania podręcznika technicznego, omawiającego metodę osiągnięcia tego, co niewysłowione”. Kombinują agenciaki z CIA. Kombinują. A dlaczegóż to? Bo, podobnie jak mężowie stanu (tak ichni, jak i nasze swojaki), chcą...
Wielu z nich jest w Sejmie, gdzie odgrywają role bądź członków koalicji, bądź opozycji. Po spektaklu spotkają się w sejmowej stołówce, oddając konsumpcji i przyjaznym pogaduchom ponad podziałami. Wszak nic tak nie łagodzi politycznych obyczajów jak pełne koryto. Tak było, jest i będzie. Chyba że, zrobimy im Grudzień albo, jeszcze lepiej, Sierpień. Często poruszam sprawy Ameryki, bowiem zjawiska zachodzące w Stanach...
Niedawno w magazynie „The Nation” dwóch „rdzennych” Amerykanów zastanawiało się, czy Ameryka powinna nadal obchodzić Święto Dziękczynienia? Konkluzja była jasna i do przewidzenia, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę to, że „dyskutowali” ze sobą dwaj zwolennicy culture cancel – niszczenia każdej kultury z wyjątkiem własnej. Swego czasu w „Zakazanej Historii” pisałem o tym, jak bardzo „ludzie postępu” wykoślawili obraz średniowiecza, wykorzystując...
Trzynastego marca, czyli dzień po bezprecedensowych ograniczeniach w podróżowaniu z Europy i Wielkiej Brytanii oraz trzy dni przed wydaniem przez Biały Dom nakazów powszechnej blokady, zarządzanie kryzysem kowidowym przejmują bezpieczniacy. Doskonale pamiętamy czas, gdy w naszym kraju panowała zgoda narodowa. Wszystkie liczące się siły polityczne, jak zwykło się nazywać partie, które załapały się na subwencje państwowe...
Żyje się lepiej, towarzysze.Żyje się weselej.A kiedy żyje się weselej,robota pali się w rękach.– Józef Stalin Czy może jednak „piętnastominutowe miasta” i nieprzyjemne konsekwencje z nimi związane to jedynie teoria spisku? Kolejne oszczerstwo rzucone przez ludzi złych, drążonych paranoiczną podejrzliwością, w twarz kolektywowi globalistów? Zielony raj czy małpi gaj? „Planiści miejscy twierdzą, że musimy ponownie przemyśleć sposób, w jaki budujemy obszary miejskie,...
Meta zgłosiła już patent na bioniczne gałki oczne, dzięki którym użytkownicy mogą wszędzie zabierać ze sobą swoją wirtualną rzeczywistość, co sprawi, że nigdy nie będą zmuszeni do jej opuszczania. Ta książka pachnie jeszcze farbą drukarską. Jest świeżutkim produktem, który pojawił się na rynku amerykańskim kilkanaście dni temu. Nosi tytuł „Kontroligarchowie: demaskowanie klasy miliarderów, jej tajnych...