Anna Dąbrowska

Podcast - wersja audio artykułu
7 maja 1876 r. w Kobielach Wielkich urodził się jeden z największych polskich pisarzy, Władysław Stanisław Reymont (Stanisław Władysław Rejment). Zadebiutował w 1992 r. opublikowaną w warszawskim „Głosie” nowelą „Śmierć”. Jego najbardziej znaną i uznaną powieścią są „Chłopi” – czterotomowa epopeja, za którą w 1924 r. otrzymał nagrodę Nobla. Jego konkurentami do nagrody byli wtedy: Tomasz Mann, Maksym Gorki i Thomas Hardy. Reymont zmarł 5 grudnia 1925 r....
13 maja 1901 r. w Ołońcu urodził się rotmistrz Witold Pilecki herbu Leliwa. Bezsprzecznie jeden z największych polskich bohaterów. Rotmistrz kawalerii Wojska Polskiego, współzałożyciel działającej od 9 września 1939 r. Tajnej Armii Polskiej, żołnierz Armii Krajowej, powstaniec warszawski, dobrowolny więzień niemieckiego obozu zagłady KL Auschwitz, gdzie zorganizował ruch oporu. Skazany przez podległe ZSRR komunistyczne władze PRL za „zdradę stanu i narodu”...
18 czerwca 1983 r., w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze, Jan Paweł II w swoich rozważaniach apelowych mówił do młodzieży: – W Apelu Jasnogórskim słowo „czuwam!” jest istotnym członem tej odpowiedzi, jaką pragniemy dawać na miłość, którą jesteśmy ogarnięci w znaku jasnogórskiej ikony. Odpowiedzią na tę miłość musi być właśnie to, że czuwam! Co to znaczy:...
W 1965 r. stała się rzecz w PRL-u niebywała. W repertuarze zespołu wokalnego Filipinki pojawiła się piosenka „Ave Maria non morro”. Dziewczyny śpiewały o wieśniakach modlących się do Matki Bożej przy kapliczce na wzgórzu. Pokochaliśmy ją i nie miało znaczenia, że jest tylko polską wersją brazylijskiej pieśni autorstwa muzyka i piosenkarza Herivelta Martinsa. Przypomniałam sobie o niej, jadąc w ostatni kwietniowy czwartek z północy...
Historia sprzed 104 lat, którą zapewne każdy zna. Warto jednak do niej wracać, bo dotyczy sprawy najważniejszej – naszego zbawienia. „Zaczęliśmy schodzić ze zbocza, poganiając owce w stronę drogi. Kiedy doszliśmy mniej więcej do połowy zbocza, blisko dużego dębu, zobaczyliśmy znowu błyskawicę, a po zrobieniu kilku kroków dalej, ujrzeliśmy na skalnym dębie Panią w białej sukni, promieniującą jak słońce....
Dom Związku Literatów Polskich w Warszawie. Końcówka lat 50. Trwa zebranie Sekcji Dramatycznej, na którą zaproszono dramaturgów i krytyków z całej Polski. Referat pt. „Stan współczesnej krytyki teatralnej w czasopismach” ma wygłosić Antoni Słonimski. Poeta stanął na mównicy, poskrobał się po łysinie, wziął do ręki wypisane na maszynie zaproszenia, które rozsyłał zarząd sekcji i powiedział: – Nie wiem właściwie, jak zacząć...
Jeszcze nie tak dawno nie można było sobie wyobrazić, by Polak nie znał muzycznej opowieści o makach spod Monte Cassino. Napisana przez Feliksa Konarskiego, żołnierza 2 Korpusu Sił Zbrojnych gen. Władysława Andersa, do melodii Alfreda Schütza pieśń „Czerwone maki na Monte Cassino” do dziś jest utworem wyjątkowym. W latach komunistycznego zniewolenia była swego rodzaju hymnem patriotów, wyrazem niezgody...
Czerwiec 1976 r. W Polsce wciąż trwa „dekada” Edwarda Gierka. Robotnicy, którzy zaufali mu w grudniu 1970 r., wiedzą już, że dane im wtedy obietnice to kolejne oszustwo PZPR-owskich aparatczyków. 24 czerwca 1976 r. premier Jaroszewicz ogłasza podwyżki cen żywności. Następnego dnia w 112 zakładach w kraju strajkuje ponad 80 tys. ludzi. W Radomiu i Lublinie dochodzi do starć z milicją i ZOMO, później również w Ursusie...
Choroba prymasa Wyszyńskiego zaczęła się w połowie marca 1981 r. Badania, przeprowadzone 1 kwietnia, nie wskazywały na nowotwór. Pod tą datą zapisał ksiądz prymas w swoim dzienniku m.in.: „Dzień dla mnie doniosły. Wydaje mi się, że jest to initium finis (początek końca)”. 13 kwietnia przeszedł kolejne badania. Diagnoza była jednoznaczna: komórki nowotworu złośliwego w jamie brzusznej. Miesiąc później, 13 maja na...
Trzech synów i trzy matki. Życiorysy naznaczone zbrodnią bez kary. Poddani kremlowskim mocodawcom decydenci PRL-u, wydający rozkazy śmierci zdrajcy bez honoru i sumienia, wciąż umierają w blasku chwały, grzebani w kwaterach dla zasłużonych. One, niezłomne bohaterki walki o prawdę, odchodzą cicho w nadziei na wyczekiwane spotkanie i pamięć kolejnych pokoleń o synach, co za polskie...