Aldona Zaorska

Podcast - wersja audio artykułu
Przez lata okrągły stół w Pałacu Prezydenckim był jak portret cara – przypominał, kto naprawdę rządzi i jakich ustaleń kolejni prezydenci mają się trzymać. Nawrocki pokazał, że tak już nie będzie. Mocną końcówkę 2025 r. zapewnił Polakom prezydent. Karol Nawrocki nie tylko nie zapalił Chanuki, ale 18 grudnia w Pałacu Prezydenckim zdemontowano okrągły stół, który ma trafić...
Co najmniej 10 tys. rolników protestowało przeciwko niszczeniu ich pracy i przyszłości w imię niemieckich interesów. Unijni urzędnicy, którzy bez ciężkiej pracy rolników nie tylko nie siedzieliby w swoich gabinetach, ale zwyczajnie umarliby z głodu, nasłali na protestujących policję. Ta potraktowała ich gazem łzawiącym, armatkami wodnymi i pałkami. „Żywią i bronią” – dewiza kosynierów z czasów insurekcji kościuszkowskiej...
Rząd mniejszościowy Konfederacji z Polską 2025. Bez PiS-u, ale pod patronatem najpopularniejszego obecnie polityka w Polsce, prezydenta Karola Nawrockiego. Kto premierem, a kto ministrem? Propozycja rządu koalicyjnego pod patronatem prezydenta RP, jaki zaproponowaliśmy w świąteczno-noworocznym numerze „Warszawskiej Gazety”, wywołała liczne komentarze, a nawet złośliwości. Dostało się nam od Radzia Sikorskiego, który obdarzył nas epitetem „antysemici”. Cóż, niczego innego...
Lewactwo z jakiegoś powodu wyłamało się z unijnego trendu obchodzenia „świąt zimowych” i przynajmniej w części zauważyło, że obchodziliśmy Święta Bożego Narodzenia. Nie jakieś tam „święta”, nie „gwiazdkę”, tylko Boże Narodzenie. W 2025 r. po raz pierwszy Polacy mieli wolną Wigilię. Co prawda poprzedziły ją trzy handlowe niedziele, zmuszające tysiące Polaków pracujących w handlu do pracy przez trzy wcześniej wolne niedziele,...
Słuchając tych wypowiedzi, pozostaje tylko poradzić wygłaszającym je politykom – idźcie sobie. Jak najdalej. I nie wracajcie. Tego Wam życzy i tę przyjacielską radę posyła Naród. Rok 2025 zmęczony sam sobą powoli udaje się na wieczny odpoczynek. Hasło „Umarł król. Niech żyje król”, które we francuskiej monarchii miało oznaczać jej ciągłość i nastrajać optymistycznie poddanych, w odniesieniu do nadchodzącego 2026...
Eks-towarzysz Czarzasty wyręczy naród i sam zdecyduje, który projekt jest słuszny, a który nie. Właściwie rodzi się w tej sytuacji pytanie, po co nam wybory, parlament czy obywatelskie projekty. – Nie będę zapraszał na Konwent Seniorów partii pana Brauna, która funkcjonuje moim zdaniem na pograniczu agentury rosyjskiej – zapowiedział Włodzimierz Czarzasty. No i proszę. Da się...
Partia Grzegorza Brauna, dzięki wymiarowi sprawiedliwości pod rządami ministra Żurka, jako pierwsza rozpoczęła kampanię wyborczą 2027. Jeśli „Korona” nie popełni zbyt wielu błędów, ta kampania może doprowadzić ją do sukcesu, który skończy 35 lat POPiSów partyjnego duopolu. W poniedziałek 8 grudnia odbyło się pierwsze spotkanie wyborcze partii Grzegorza Brauna. Na spotkanie przybyło setki potencjalnych wyborców Konfederacji Korony...
Poznajemy prawdziwe oblicze Tuska i jego partii (jak ją zwał, tak zwał). Im dłużej na nie patrzymy, tym wyraźniej widać, że jakiś Wielki Brat mianował go ministrem prawdy, a Tusk wychodzi ze skóry, by mu udowodnić, że na nominację zasłużył. Pamiętam zamierzchłe czasy, kiedy ludzie polujący na dinozaury rzucali w nie kamieniami, z wyjątkiem tego, co zakamuflowany jako smok...
Instytut Jad Waszem znowu oskarżył Polaków o niemieckie zbrodnie. Reakcja polskich patriotów na żydowskie oszczerstwo była natychmiastowa, zaś reakcja Sikorskiego – mizerna i tchórzliwa. Kika dni temu Instytut Jad Waszem zamieścił następujący wpis: „Polska była pierwszym krajem, gdzie Żydzi zostali zmuszeni do noszenia wyróżniającej ich odznaki, w celu odizolowania ich od otaczającej ludności”. „Sprecyzował” go następująco: „23 listopada 1939 r....
W sztuce „Herbatka u Stalina” po rozmowie z George’m Bernardem Shawem, Józef Stalin mówi swoim współpracownikom, że nienawidzi intelektualistów, bo „można ich kupić bardzo tanio” i że intelektualiści „chcą być jak najbliżej władzy”. Nie wiem, dlaczego to o kupowaniu intelektualistów mi się przypomniało właśnie w kontekście historyków dostających granty na swoje „badania”. Kilka lat temu...